Reklama

Niedziela Małopolska

Łączy ich św. Rita

Kapliczka wpisała się w lokalny krajobraz i przyciąga czcicieli. Jedni zatrzymują się w drodze. Inni przybywają specjalnie, aby pod figurką św. Rity i za jej wstawiennictwem wypraszać u Boga pomoc w rozwiązaniu najtrudniejszych spraw

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

O rozwijającym się kulcie św. Rity w parafii pw. Matki Bożej Królowej Polski we Włosani słyszałam kilkakrotnie. I wreszcie postanowiłam, że tym razem, przed przypadającym na 22 maja wspomnieniem św. Rity, opowiem, jak święta z Cascia działa na tym terenie. Zadzwoniłam do tutejszego proboszcza, ks. Eugeniusza Wątorskiego, i poprosiłam o pomoc w nawiązaniu kontaktów z państwem Antoniną i Jerzym Losterami, którzy przed 11 laty ufundowali kapliczkę. Jakież było moje zdziwienie, gdy w odpowiedzi usłyszałam, że... mogę porozmawiać z panią dr Antoniną Loster. – Wjedzie pani w ulicę św. Rity (potem dowiem się, że to w Polsce jedyna taka ulica!), na wzgórzu będzie figurka, a następnie trzeba zjechać w dół do naszego domu – pani dr Loster od razu zaprosiła mnie na rozmowę.

Przychodzi dużo ludzi

Reklama

W drodze na spotkanie zatrzymuję się przy kapliczce. Św. Rita spogląda na okolicę zza przeszklonych drzwiczek. Palą się znicze. Tuż obok stoi krzyż. Przypominam sobie jego historię (opisaną na stronie swietaritawewlosani.pl): „...korpus Chrystusa znaleziono w gruzie przywiezionym pod budowę kapliczki (...). Osoba, która odkryła to niecodzienne znalezisko, przytwierdziła je do nieopodal rosnącego drzewa. Kilka lat później Sylwester i Bogusława Surówka wraz z rodziną postanowili uczcić pamięć Jezusa Chrystusa i z ich inicjatywy powstał krzyż, na który przeniesiono znaleziony wizerunek...”. Dochodzę do wniosku, że św. Rita miała i w tym zdarzeniu udział.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Gdy fotografuję kapliczkę, zatrzymują się młodzi motocykliści. Siadają na ławce. Pytam, czy przyjechali się modlić. Zaskoczeni milczą. Po chwili jeden odpowiada: – Tu dużo ludzi przychodzi. Mój tata bardzo wierzy, że św. Rita pomaga... Po chwili rozmowy udaję się dalej. Przez otwartą bramę wjeżdżam na posesję państwa Losterów. Szybko orientuję się, że pani doktor będzie mówić o tym, co jej w duszy gra. A tam szczególne miejsce ma św. Rita.

Uczestniczą w spotkaniu

– To jest kapliczka dziękczynna – podkreśla Antonina Loster. Słucham jej opowieści o osobach, które zainteresowały ją kultem św. Rity. Potem świadectw o szczególnych łaskach wyproszonych dla jej bliskich, o pierwszej pielgrzymce do Cascia i wypadku, z którego moja rozmówczyni wyszła bez szwanku. – Jak się okazało, że nic mi się nie stało, doszłam do wniosku, iż to zasługa św. Rity, która, tak sobie pomyślałam, ma dla mnie jakieś zadanie – wspomina pani doktor.

Reklama

Losterowie wybudowali kapliczkę. Jak podkreślają, na wspomnianej stronie: „przy dużym zaangażowaniu ludzi dobrej woli, darczyńców i okolicznych mieszkańców...”. Ale to nie wszystko. Pani Antonina wyjaśnia, że dla niej szczególnie ważne jest, aby o Świętej od najtrudniejszych spraw dowiedzieli się inni. I stąd kolejne inicjatywy związane z upowszechnianiem kultu św. Rity, której relikwie od 2007 r. znajdują się w tutejszym kościele. I stąd coraz więcej jej czcicieli przybywających pod kapliczkę.

W drugiej połowie maja, blisko wspomnienia św. Rity, mieszkańcy Włosani i okolicznych miejscowości uczestniczą w sprawowanej tu Eucharystii. – Te Msze św. odprawia o. Marek Donaj z kościoła św. Katarzyny, ks. Eugeniusz, ale też inni kapłani – opowiada Antonina Loster. Dodaje, że gdy w zeszłym roku obchodzono mały jubileusz – 10-lecie poświęcenia kapliczki, do czcicieli św. Rity napisał list kard. Stanisław Dziwisz, który przekazał wyrazy uznania dla inicjatywy i nie krył radości z wiadomości o tym kulcie.

Wypraszają potrzebne łaski

Antonina Loster przyznaje, że bardzo jej zależy, aby jak najwięcej osób korzystało z pośrednictwa św. Rity w wypraszaniu łask w niebie. Dodaje, że ten kult jednoczy lokalną społeczność w realizacji wspólnych zadań: – To są ludzie różnych zawodów, różnego pochodzenia, miejscowi i przyjezdni. Łączy nas św. Rita. Wiara, że za jej wstawiennictwem możemy wypraszać potrzebne łaski i dla siebie, i dla innych.

Warto dodać, że po Mszy św. odprawionej przy kapliczce, po ucałowaniu relikwii św. Rity, po poświęceniu róż, wszyscy zebrani są zapraszani na spotkanie integracyjne, organizowane przez państwa Losterów. Pani Antonina wyznaje: – Zawsze bardzo chciałam, żeby każdy mógł przyjść i pomodlić się przy figurce św. Rity. I ten bogaty, i biedny. Każdy, kto potrzebuje pomocy, wsparcia. I cieszę się z możliwości organizowania takich spotkań, kiedy poznają się czciciele św. Rity, kiedy opowiadają, jak ona działa w ich życiu. Zapewnia: – Jak długo damy z mężem radę, będziemy te spotkania organizować, bo to dla nas wielka radość!

2017-05-18 10:53

Oceń: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kapliczka z Chrystusem Frasobliwym w Okalewie poświęcona

[ TEMATY ]

kapliczka

Zofia Białas

W niedzielne popołudnie, 7 lipca, w miejscowości Okalew odbyła się niecodzienna uroczystość. Było to poświęcenie nowej kapliczki z rzeźbą Chrystusa Frasobliwego. Fundatorem kapliczki był urodzony w Okalewie profesor Tadeusz Olejnik – historyk, badacz historii ziemi wieluńskiej i samego Wielunia, autor wielu monografii i artykułów. Wykonawcą kapliczki był Henryk Hernant, znany twórca ludowy z Wierzchlasu.
CZYTAJ DALEJ

Ponad 1200 rowerzystów przyjechało w pielgrzymce diecezji tarnowskiej

2026-07-19 16:03

[ TEMATY ]

Jasna Góra

pielgrzymka

BP Jasnej Góry

Było dużo RUCHU, i dużo słuchania…SŁOWA BOŻEGO! Rekordowa liczba uczestników! Ponad 1200 osób dotarło w IV Pielgrzymce Rowerowej Diecezji Tarnowskiej. Tuż przed wjazdem na Jasną Górę musieli jeszcze pokonać burzę i ścianę deszczu. Najstarszy rowerzysta ma 82 lata i jest z regionu sądeckiego, a najmłodszy -3 lata i przyjechał z rodzicami z regionu limanowskiego.

Ks. Paweł Szczygieł dyrektor Rowerowej Pielgrzymki Tarnowskiej zapewnia, że zapał do pielgrzymowania jest. Na cztery dni przed wyjazdem zamknięto listę chętnych, by sprawnie i bezpiecznie zorganizować trasę dla pielgrzymów. - Kiedy w niedzielę kończymy zapisy, w poniedziałek rano układamy wszystko, żeby każdy miał gdzie spać, co jeść, żeby mógł wrócić później bezpiecznie do swojego domu - wyjaśniał „głównodowodzący” pielgrzymką, Nad bezpieczeństwem, zdrowiem ponad 1200 rowerzystów czuwało 60 osób w różnych pielgrzymkowych służbach jak m.in. medycznej, technicznej, sanitarnej, pilotów.
CZYTAJ DALEJ

Przełożony Bractwa św. Piusa X: watykańskie sankcje nieważne u Boga

2026-07-20 14:15

[ TEMATY ]

Bractwo Kapłańskie św. Piusa X

fsspx.news

Przed Bogiem takie potępienie nie może być ważne - napisał w liście do wiernych Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X ks. Davide Pagliarani, opublikowanym 19 lipca, kilkanaście dni po święceniach czterech biskupów, dokonanych bez zgody i wbrew woli papieża. Konsekratorzy i przyjmujący święcenia znaleźli się tym samym w stanie ekskomuniki jako schizmatycy, co potwierdziła 2 lipca Dykasteria ds. Nauki Wiary dodając, że również duchowni należący do Bractwa znajdują się w schizmie, a sprawowany przez nich sakrament pokuty oraz asystowanie przy zawieraniu małżeństwa są nieważne. Na kary kościelne narażają się również wierni świeccy formalnie należący do Bractwa.

Przypominając w emocjonalnym opisie uroczystość święceń biskupich z 1 lipca, ks. Pagliarani wyznał, że „aż do ostatniego dnia” miał „nadzieję na gest życzliwości lub chociaż zwykłe zrozumienie ze strony Stolicy Apostolskiej”. „Ale sakry zostały potępione, a surowość nałożonych sankcji jest bezprecedensowa. Dotykają one nie tylko biskupów, ale także członków Bractwa. Dotknięci są nawet wierni. To potępienie, całkowicie niesprawiedliwe, stanowi ogromne upokorzenie dla ludzi, których jedynym celem jest obrona prawdziwej wiary i praca na rzecz zbawienia dusz. Chcę jednak, abyście wiedzieli, że to głębokie upokorzenie, które dotyka przede wszystkim członków Bractwa, ma w oczach Boga znaczenie, którego nie powinniście ignorować. Ostatecznie, te sakry zostały dokonane dla każdego z was, drodzy wierni. Wasze dusze są prawdziwym skarbem powierzonym Bractwu, tym, co ceni ono najbardziej. Każda dusza posiada nieskończoną wartość. Jeśli, aby zapewnić jej naukę prawdziwej wiary i sprawowanie prawdziwych sakramentów, musimy zapłacić cenę takiego upokorzenia, to jest to tego warte, bo dusza jest bezcenna. Święto Najświętszej Krwi Pańskiej, cena naszego zbawienia, dobitnie nam o tym przypomniało 1 lipca” - wskazał przełożony Bractwa.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję