Pamiętam, gdy ks. Jerzy Popiełuszko przyszedł do mojej pracowni krawieckiej z kawałkiem czarnego materiału i z prośbą, bym uszył mu garnitur. Jakże wielka była jego radość, gdy okazało się, że z materiału wykroiłem marynarkę i nie jedne, ale dwie pary spodni!
Znałem księdza jeszcze z czasów pracy duszpasterskiej w poprzedniej parafii Dzieciątka Jezus. Kiedy przyszedł do św. Stanisława Kostki, w stanie wojennym nasze relacje się zacieśniły, przychodziłem regularnie na Msze św. za Ojczyznę. Słowa księdza Jerzego dodawały mi siły i ukształtowały na zawsze moją wiarę. Te Msze św. wzmocniły moją wiarę. Nigdy ich nie zapomnę, tak jak nigdy nie zapomnę księdza Jerzego. Nieustannie przebywa on w moim sercu, widnieje przed oczami.
Dziś, kiedy mam już prawie 90 lat, i czasem mam mniej sił, to gdy tylko pomyślę o ks. Jerzym Popiełuszce, przychodzi ożywienie i wszystko wraca do normy, tak jakby dodał mi sił. I póki tych sił mi starczy, będę stał przy jego sztandarze, modląc się o jak najrychlejsze wyniesienie go na ołtarze.
Był „świetlanym przykładem ewangelicznej wytrwałości, który powinniśmy mieć przed oczyma, kiedy stajemy wobec trudnych i ryzykownych wyborów, jakich nie brak także dzisiaj” – powiedział św. Jan Paweł II o św. Melchiorze Grodzieckim podczas kanonizacji męczenników koszyckich
Melchior Grodziecki urodził się w 1584 r. w Cieszynie. Wywodził się z rodu Grodzieckich herbu Radwan. Pobierał nauki w kolegium jezuickim w Wiedniu, a następnie w Brnie, gdzie wstąpił do nowicjatu Towarzystwa Jezusowego. Przebywał w klasztorach jezuickich w Kłodzku, Czeskich Budziejowicach i Pradze. Właśnie w tym ostatnim miejscu w 1614 r. przyjął święcenia kapłańskie, a później został wychowawcą młodzieży. Śluby wieczyste złożył 16 czerwca 1619 r. Zakon skierował go do Koszyc, gdzie został kapelanem wojsk cesarskich. Poniósł śmierć męczeńską na początku wojny trzydziestoletniej, we wrześniu 1619 r., z rąk żołnierzy księcia Siedmiogrodu Gábora Bethlena, dowodzonych przez gen. Jerzego Rakoczego. Śmierć Melchiora Grodzieckiego była wynikiem nienawiści, podziałów narodowych i wyznaniowych.
Figura Chrystusa z przydrożnego krzyża na wrocławskich Żernikach znowu zdewastowana
2026-09-07 11:19
Magdalena Lewandowska
Facebook Karoliny Kososkiej
Figura Chrystusa, którą mieszkańcy kupili po pierwszym ataku wandala, znowu została zniszczona.
Po raz kolejny w krótkim czasie zniszczono figurę Chrystusa z krzyża
W nocy znów zniszczono figurę Chrystusa z krzyża przy skrzyżowaniu ul. Kosmonautów i Trójkątnej we Wrocławiu, znajdującego się na terenie parafii św. Wawrzyńca na Żernikach. Do podobnych sytuacji na terenie parafii dochodziło już niedawno, a w czerwcu w sąsiadującej parafii św. Andrzeja Apostoła na Stabłowicach z części przydrożnych krzyży zniknęły figurki Chrystusa, na innych zostały uszkodzone.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.