Pielgrzymka ma korzenie Solidarnościowe, bo rowerowe pielgrzymowanie zapoczątkował samotnie w 1979 r. mieszkaniec Słociny, Marian Celek. Pracownik WSK - Rzeszów, działacz Solidarności. Było to podziękowanie za wybór kard. Karola Wojtyły na papieża. Nie ograniczamy się tylko do członków Solidarności, ale od zawsze jesteśmy otwarci na wszystkich, którym jest bliski taki trud i wartości pielgrzymowania.
Rozpiętość wieku pielgrzymów wynosiła od 12 do 84 lat. Z jednej strony Mieczysław Długosz lat 84, był 17 razy w pielgrzymim peletonie. Władysław Bytnar 76 lat, dotarł trzeci raz i Grzegorz Bajgnowicz po raz pierwszy. A najmłodsi to: Antoni Jamrugiewicz 14 lat, dotarł drugi raz oraz Karol Płoch i Dawid Dudek 12 - latkowie.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Ilu pielgrzymów tyle intencji. Natalia - na pielgrzymki jeżdżę już od wielu lat. Zawsze jeździłam podziękować za to co mam. Za męża, za dzieci właściwie nigdy nie myślałam o sobie tylko o innych. Pewnego razu jadąc pomyślałam o sobie i poprosiłam, że jeżeli jest coś co zagraża mojemu życiu aby matka Boża to ode mnie zabrała. Pół roku od tej pielgrzymki zachorowałam. Świat mi się zawalił. Szpitale, operacje jedna za drugą. Rozłąka z rodziną, ukrywanie przed dziećmi, ludźmi że wszystko jest dobrze było okropne Bałam się, ale wiedziałam, że tak musi być. Nadszedł w końcu ten dzień, gdzie minęło już sześć lat. Operacje się powiodły, a ja jestem zdrowa. Stres i strach który w sobie miałam był nie do opisania. Wiem że to zasługa Matki Bożej, że tak to się dobrze skończyło. Mocno w to wierzę.
W imieniu organizatorów/wolontariuszy dziękujemy wszystkim tym, którzy nam pomagali, wspierali i mieli dla nas czas.
