Innej Ewangelii niż Ewangelia życia i miłości nie ma – mówił słowami św. Pawła abp Marek Jędraszewski, sprawując Mszę św. w obronie życia, o zwycięstwo cywilizacji miłości nad cywilizacją śmierci, w miniony poniedziałek w łódzkiej archikatedrze.
– Są pośród nas ludzie, którzy chcieliby wprowadzić Was w zamęt i odrzucić Ewangelię Chrystusa. Stosując przy tym propagandę, naciski i przekłamanie – dodał. – Jednak naszym obowiązkiem wynikającym z przykazania miłości jest troska o życie, od poczęcia do naturalnej śmierci. To jest miara naszego człowieczeństwa – podkreślił Metropolita Łódzki. W Eucharystii uczestniczyło kilkudziesięciu kapłanów wraz z bp. Markiem Marczakiem i wierni świeccy, którzy niemal szczelnie wypełnili świątynię. Wielu w białych strojach obrazujących złączenie z Chrystusem przez chrzest. Były rodziny z małymi dziećmi i młodzież.
W homilii Ksiądz Arcybiskup odwoływał się do słów św. Jana Pawła II z jego encykliki „Ewangelium vitae”. Wskazywał, że to, co się teraz dzieje pod hasłem „ratujmy kobiety”, to w istocie nic innego jak propaganda i manipulacja. „Ratujmy kobiety” przed czym? Przed prawem, które będzie zakazywało im zabijania własnych dzieci? Dziś chce się głosić anty-Ewangelię, czarną Ewangelię, przeciwieństwo tej, której obrazem jest niewinność i nadzieja. I przejmująco przypominał, jak rozwija się ludzkie życie, jak jest oczekiwane, jak przychodzi na świat i otaczane jest miłością. Dlatego „ratujmy kobiety” – przed złem, które im grozi i w pewnym sensie nam samym, jako społeczeństwu, które chce żyć według świętych norm, ratujmy kobiety i siebie, i troszczmy się o życie, dając drugiemu to, co najcenniejsze – miłość. Pokazujmy także, że Ewangelia życia i miłości jest Ewangelią radości.
11 sierpnia mija 70. rocznica pogromu w Krakowie. Po raz pierwszy wydarzeniom upamiętniającym rocznicę towarzyszyć będzie wspólna modlitwa chrześcijan i Żydów w synagodze Kupa.
We wtorek 11 sierpnia o godz. 18 w synagodze Kupa odbędzie się uroczystość upamiętniająca ofiary pogromu, czyli aktów przemocy wymierzonych przeciwko ludności żydowskiej w Krakowie przed siedemdziesięciu laty.
„Jeśli pozwolicie się prowadzić duchowi, nie będziecie podlegać Prawu”. Paweł domyka list przeciwstawieniem dwóch sposobów istnienia całego człowieka, dalekim od dualizmu duszy i materii. „Ciało” (sarx) to człowiek zamknięty w sobie, „duch” to człowiek otwarty na Ducha. Katalog „uczynków ciała” jest jawny, mówi Apostoł, i wylicza piętnaście pozycji. Od nierządu i bałwochwalstwa przez nienawiść, spory, zawiść, gniewy, niewłaściwą pogoń za zaszczytami, niezgodę i rozłamy po pijaństwo i hulanki. Warto zauważyć, że większość listy to grzechy przeciw wspólnocie. „Ciało” niszczy przede wszystkim więzi. Sankcja jest wypowiedziana językiem dziedziczenia: „ci, którzy się takich rzeczy dopuszczają, królestwa Bożego nie odziedziczą”. Po stronie przeciwnej Paweł mówi o owocu, w liczbie pojedynczej, zamiast katalogu „uczynków ducha”: „owocem zaś Ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie”. Uczynki się robi, owoc rośnie. Dziewięć wymienionych dóbr tworzy jeden organizm życia, którego korzeniem jest miłość. Wulgata w tym miejscu ma listę rozszerzoną do dwunastu owoców i stąd katechizmowa tradycja dwunastu owoców Ducha Świętego. Sama różnica liczb jest pouczająca. Owocowanie łaski nie daje się domknąć w inwentarzu. „Przeciw takim cnotom nie ma Prawa”. To zdanie ma w sobie dyskretny uśmiech. Żaden kodeks nie ściga miłości ani nie penalizuje pokoju. Kto żyje owocem Ducha, ten wypełnia cel Prawa ponad jego literę (zob. glossę na 6 IX, plenitudo legis dilectio). Warunek jest jeden i Paweł stawia go w formie paschalnej: „ci, którzy należą do Chrystusa Jezusa, ukrzyżowali ciało swoje z jego namiętnościami i pożądaniami”. Owoc rośnie na drzewie krzyża. Nie ma dziewięciu słodyczy bez jednego ukrzyżowania. „Mając życie od Ducha, do Ducha się też stosujmy”. Grecki czasownik znaczy dosłownie iść w szeregu za Duchem, jak żołnierze za znakiem. Życie duchowe jest marszem.
Bez silnych rodzin świat nie ma przyszłości - podkreślił Leon XIV w homilii przygotowanej na Mszę św. z okazji 10. rocznicy publikacji adhortacji Amoris laetitia. Papież wskazał na pilną potrzebę wychowania młodych do prawdziwej miłości, wsparcia rodzin przeżywających kryzysy i przywrócenia wspólnej modlitwy w domach. Homilię Ojca Świętego podczas Mszy św. na Placu św. Piotra odczytał kard. Luis Antonio Tagle.
Przygotowanie do małżeństwa nie zaczyna się kilka miesięcy przed ślubem. Rozpoczyna się już w dzieciństwie, w rodzinie, w której człowiek uczy się kochać, przebaczać i brać odpowiedzialność za drugiego.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.