W obecny rok, bogaty w jubileusze i wydarzenia o różnym zasięgu, wpisuje się 5. Kongres Kultury Chrześcijańskiej. Odbywające się co 4 lata spotkanie ukazuje dialog Kościoła ze współczesną kulturą. Zgodnie z myślą twórcy kongresu, śp. abp. Józefa Życińskiego, biorą w nim udział największe autorytety z różnych dziedzin, w tym również osoby spoza Kościoła, zachowujące szacunek dla wartości duchowych. Tym razem głównym tematem wykładów akademickich, spotkań dyskusyjnych i wydarzeń kulturalnych będzie wolność. W międzynarodowej debacie udział wezmą m.in. kard. Gianfranco Ravasi – przewodniczący Papieskiej Rady Kultury, ks. prof. Michał Heller, Krzysztof Penderecki. Kongres pod znamiennym hasłem: „Wolność ocalona. Chrześcijańskie światło na ludzkich drogach” odbędzie się w dniach 13-16 października w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Będzie to również inauguracja obchodów 100-lecia najstarszej lubelskiej uczelni. Już teraz warto tak zaplanować sobie czas, by jak najwięcej skorzystać ze spotkania z ludźmi, którzy kształtują współczesne oblicze świata. Więcej o kongresie w kolejnym numerze „Niedzieli Lubelskiej”.
Jakże często spotykamy się w Polsce z totalną krytyką wszystkiego, co się u nas dzieje. Do tego stopnia, że te zniekształcone opinie wypowiadane są na arenie międzynarodowej, co szkodzi ojczyźnie. Gdy jednak przyjrzeć się Polsce z bliska, odrzucając uprzedzenia, okaże się, że nie jest nam tu tak źle, i gdyby tylko zastanowić się wspólnie nad niektórymi problemami i wprowadzić niewielkie poprawki, byłoby zupełnie dobrze i u siebie. Tymczasem jesteśmy świadkami, jak w czasie wizyty kanclerz Niemiec Angeli Merkel Polacy z tzw. opozycji, z p. Schetyną na czele, spotykają się z nią nieoficjalnie, by przedstawić jej swoje zastrzeżenia odnośnie do polskiego rządu i naszych spraw wewnętrznych. Czy Niemcy pozwoliliby sobie na coś takiego? Czy to jest dobre (w sensie: ewangeliczne) postępowanie? Cudze chwalicie, swego nie znacie...
Czy mogą być uczciwe przeprosiny bez żalu? Nie chodzi o te wypowiedziane czy napisane w ramach realizacji jakiegoś wyroku, ale takie zwyczajne – między dwojgiem ludzi albo między narodami. Nie. Takie „przeprosiny”, w których sprawca albo jego spadkobierca chce coś ugrać, coś uzyskać, są jeszcze gorsze. W swoim cynizmie ranią ofiary i ich bliskich. Dokładnie tak od dekad wyglądają relacje niemiecko-polskie.
Regularnie, przy różnych okazjach i rocznicach, przedstawiciele niemieckich władz – a więc reprezentanci państwa sprawców – mówią i piszą w sposób, który w istocie jest wyparciem się zbrodni, za które rzekomo przepraszają. Stało się tak również w tym roku, przy okazji rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu zagłady Auschwitz.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.