Reklama

Niedziela Małopolska

Chrzanów

Wspólnota VII wyruszyła

– Uciekanie, chowanie głowy przed krzyżem to jest dla człowieka proces dehumanizacji. Weź swój krzyż i pójdź za Jezusem: to jest prawdziwy proces humanizacji, to prowadzi do prawdziwego rozwoju - mówił kard. Grzegorz Ryś podczas Mszy św. sprawowanej w parafii Matki Bożej Różańcowej w Chrzanowie przed wyruszeniem na pątniczy szlak ze Wspólnotą VII Chrzanów–Libiąż–Spytkowice Pieszej Pielgrzymki Krakowskiej.

2026-08-08 16:58

Biuro Prasowe AK

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Na początku liturgii ks. Damian Drzyżdżyk, przewodnik główny Wspólnoty VII powitał kard. Grzegorza Rysia i poprosił go o modlitwę w intencjach pielgrzymów oraz o słowo pokrzepienia na początku drogi. Poinformował, że w tym roku we wspólnocie pielgrzymuje 428 osób. Najmłodszy uczestnik ma półtora roku, a najstarszy 79 lat, a w tym roku przypada 35. rocznica utworzenia członu.

Kardynał nawiązał do hasła „Uczniowie i misjonarze”, wskazując, że obie te postawy są ze sobą nierozerwalnie związane. – Papież mówił, że jeśli jesteś naprawdę uczniem, to znaczy, że to, co przyjmujesz od Jezusa, przenika cię głęboko. Jeśli to gdzieś dociera do Twojego serca, to musisz się tym dzielić z innymi – podkreślił i zauważył, że także pielgrzymi powinni dzielić się tym, co przeżyli podczas drogi. – Ktoś, kto naprawdę doświadczył uczniostwa, musi się tym dzielić, musi się stać misjonarzem – dodał.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Metropolita krakowski zwrócił uwagę, że niewłaściwa jest postawa misjonarza, który przestaje być uczniem. Wskazał, że kluczowe pytanie brzmi nie tylko, co Bóg powiedział człowiekowi przed laty, ale także co powiedział mu „wczoraj albo dzisiaj rano”.

Reklama

Odwołując się do Ewangelii, kard. Grzegorz Ryś wskazał, że być uczniem Jezusa oznacza być z Nim w drodze i iść za Nim. Zaznaczył, że częścią tej drogi jest także przyjęcie własnego krzyża. Wyjaśnił, że krzyżem może być cierpienie, ograniczenie, choroba, śmierć bliskich, doświadczane zło czy odrzucenie. Podkreślił jednocześnie, że chrześcijańskie podejście do krzyża nie oznacza rezygnacji ze zmagania z cierpieniem. Stwierdził, że należy eliminować zło i cierpienie, ale człowiek rozwija się nie tylko pomimo trudności, ale także poprzez nie.

Metropolita krakowski zauważył, że krzyżem w życiu człowieka często staje się właśnie to, co kocha. Może on pojawić się w małżeństwie, rodzinie, rodzicielstwie czy kapłaństwie. – Jezus mówi: weź go i chodź za Mną, nie zostawiaj go – podkreślił. Zwrócił uwagę, że pozostawienie krzyża oznaczałoby również zejście z drogi, którą idzie Chrystus.

Kard. Grzegorz Ryś zaznaczył, że wejście w doświadczenie własnych ograniczeń może nauczyć człowieka wrażliwości, przyjmowania pomocy oraz budowania relacji. – Będziesz się uczył tego, jak ważna w twoim życiu jest relacja. Jak bardzo wtedy kogoś potrzebujesz. Potrzebujesz człowieka. Potrzebujesz Boga – mówił. Przestrzegł przed przekonaniem o własnej samowystarczalności i sile, która pozwala człowiekowi ze wszystkim poradzić sobie samemu.

Kardynał wskazał, że przejście przez trudne doświadczenia może prowadzić od uczniostwa do misyjności. – Stajesz się misjonarzem przez świadectwo, przez miłość, przez krzyż – mówił. Przywołał obraz ludzi budujących wieżę Babel, skupionych na sobie i własnej sile oraz Jerozolimy, która jest odbudowywana dzięki ludziom tworzącym rzeczywiste relacje i będącym razem.

Zaznaczył, że budowanie wspólnoty może dokonywać się poprzez najprostsze gesty wobec człowieka idącego obok. – Przejście przez to, co jest cierpieniem, trudem, ograniczeniem, buduje z nas wspólnotę – podkreśli. – Uciekanie, chowanie głowy przed krzyżem to jest dla człowieka proces dehumanizacji. Weź swój krzyż i pójdź za Jezusem: to jest prawdziwy proces humanizacji, to prowadzi do prawdziwego rozwoju – dodał na zakończenie.

Przed błogosławieństwem ks. Damian Drzyżdżyk podziękował kard. Grzegorzowi Rysiowi za wspólną modlitwę, Eucharystię sprawowaną w intencjach pielgrzymów oraz przypomnienie znaczenia tajemnicy krzyża w życiu chrześcijanina. W imieniu Wspólnoty VII wręczył metropolicie krakowskiemu pamiątkową koszulkę oraz plecak i zaprosił go do wspólnego pielgrzymowania. Kard. Grzegorz Ryś będzie towarzyszył dziś pielgrzymom z tego członu na trasie w kierunku Jasnej Góry.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Maksymilian Kolbe - prorok nowoczesności

Niedziela Ogólnopolska 42/2007, str. 26

[ TEMATY ]

św. Maksymilian Kolbe

ARCHIWUM NIEPOKALANOWA

Szczególny świadek swoich czasów i szczególne świadectwo, jakie pozostawił, każą mi myśleć o nim jak o wyjątkowym Proroku XX wieku - Proroku Nowoczesności. Od początku był niezwyczajny. Znana jest opowieść matki Maksymiliana o dwóch koronach - białej i czerwonej... Widzenie dziecka, w którym Niepokalana przepowiedziała mu przyszłość męczeńską... A potem, kiedy wybrał habit zakonny Braci Mniejszych Konwentualnych - nieustannie udowadniał, że całym sobą jest franciszkaninem, „szalonym” franciszkaninem, który pragnie przemawiać - do brata mikrofonu, samolotu, do siostry maszyny drukarskiej. Wszystko, cokolwiek rodziło się w jego głowie - choć z początku prawie bez szans na powodzenie - w końcu stawało się faktem. Ten piękny Niepokalanów niech będzie tego przykładem... ale i Wydawnictwo „Rycerza Niepokalanej”.
CZYTAJ DALEJ

Włochy: procesja maryjna po rzece Pad odwołana – za niski poziom wody

2026-08-14 16:36

[ TEMATY ]

rzeka

procesja maryjna

Pad

Joanna Popławska/Niedziela

Włoska diecezja Cremony odwołała tradycyjną procesję na rzece Pad w uroczystość Wniebowzięcia NMP. Najdłuższa rzeka Włoch ma krytycznie niski poziom wody, odsłonięte są piaszczyste i żwirowe brzegi. Znana procesja łodzią nie jest zatem możliwa.

Przy wystarczającym poziomie wody uroczysta procesja odbywa się corocznie 15 sierpnia. Po Mszy św. w katedrze w Cremonie, figura Matki Bożej z Brancere jest niesiona do rzeki. Jest uważana za królową i patronkę Padu. Stamtąd podróżuje statkiem, w asyście licznych łodzi, do Brancere, towarzyszą jej modlitwy i błogosławieństwa. W miejscu docelowym wspomina się ludzi, którzy stracili życie w rzece lub w powodzi.
CZYTAJ DALEJ

Najwyższe na świecie figury Maryi

2026-08-14 20:55

[ TEMATY ]

Maryja

figura

pexels.com

Jutro w polskiej wsi Konotopie zostanie poświęcona ogromnych rozmiarów figura Matki Bożej Miłosiernej. Monument ma ponad 55,6 metrów wysokości. Sama figura mierzy 40,6 metra, a jej podstawa w kształcie korony - 15 metrów. Tym samym będzie to najwyższy tego typu pomnik w Europie.

Dotychczas (od 2003 roku) najwyższą na naszym kontynencie była 31-metrowa figura Świętej Bogurodzicy w bułgarskim mieście Chaskowo. Tuż za nią plasowała się 30-metrowa statua Matki Bożej Najświętszego Serca w pobliżu miasteczka Miribel koło Lyonu, we Francji, zbudowana w latach 1938-1941.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję