Reklama

Niedziela Częstochowska

Wymodlone powołanie

29 maja 2016 r. już na stałe zapisze się w annałach parafii pw. Jezusa Chrystusa Dobrego Pasterza w Wierzchowisku. Tego bowiem dnia parafia, powołana do istnienia blisko 19 lat temu, doczekała się Mszy św. prymicyjnej pierwszego w jej dziejach parafianina – o. Savio Dawida Folcholca OSPPE

Niedziela częstochowska 25/2016, str. 3

[ TEMATY ]

Msza św.

Tomasz Skowronek/Studio Rezonans

Msza św. prymicyjna pierwszego parafianina – o. Savio Dawida Folcholca OSPPE

Msza św. prymicyjna pierwszego parafianina – o. Savio Dawida Folcholca OSPPE

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W pracochłonne przygotowania – co podkreśla gospodarz parafii ks. Marek Jachna – zaangażowało się wielu parafian, nikt nie odmówił pomocy. Jakżeby inaczej. Wszyscy tu znają rodzinę Folcholców. Oprawa uroczystości, i to nie tylko liturgiczna, musiała być więc wyjątkowa. Spisali się i ministranci, i chór parafialny, i grupa adoracji Najświętszego Sakramentu, i przygotowujący wystrój kościoła oraz prezentację multimedialną.

Chłopak z ul. Długiej

O. Savio to jeden z siedmiu diakonów paulińskich, którym dzień wcześniej, tj. 28 maja, w Bazylice Jasnogórskiej święceń kapłańskich udzielił metropolita częstochowski – abp Wacław Depo. Uroczystość prymicyjną poprzedziła procesja z domu rodzinnego przy ul. Długiej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

W kościele przygotowano krótki pokaz zdjęć ilustrujących dzieciństwo i młodość o. Savio – ucznia Szkoły Podstawowej w Wierzchowisku i Gimnazjum w Czarnym Lesie, moment, gdy jako 7-letni chłopiec stanął przy ołtarzu jako ministrant, co miało się okazać prorocze. Nie zabrakło też tych ukazujących życie zakonne – nowicjat pauliński w Leśniowie, naukę w Wyższym Seminarium Duchownym Ojców Paulinów na Skałce w Krakowie, śluby wieczyste, przyjęcie święceń diakonatu i prezbiteratu. – Moja śp. babcia modliła się w intencji powołań w naszej parafii – zwrócił się we słowie wstępnym do zgromadzonych o. Savio. – Pewnie nie przypuszczała wówczas, że przyjdzie ono na jej wnuka. Czując wsparcie modlitewne w trakcie lat formacji, jako że w parafii trwa nieustanna modlitwa w intencji powołań, stwierdził też: – To powołanie jest wymodlone przez was. Za to wam dziękuję.

Prawdziwy świadek

– Dzisiejsza uroczystość przede wszystkim stawia nas w prawdzie przed Panem Bogiem i postawie wdzięczności wobec powołania kapłana w waszej parafii – mówił w homilii o. Robert Dziewulski OSPPE z parafii pw. św. Jana Chrzciciela w Łęczeszycach. Nawiązując zaś do Ewangelii, traktującej o uzdrowieniu sługi setnika (por. Łk 7, 1-10), zwrócił się bezpośrednio z przesłaniem do prymicjanta: – Jezus Chrystus pragnie, abyś był Jego prawdziwym świadkiem, żebyś miał wiarę taką, jaką miał setnik. Abyś miał serce pełne miłości, radości nie tylko dla rodziny, ale do tych wszystkich, którzy będą do ciebie przychodzili. Byś był tym, który będzie im okazywał miłość, tę, która jest od Jezusa Chrystusa, Tego, który nie odrzuca nikogo, przygarnia każdego, nie wchodzi w kompromisy – podkreślił. – I choć na tej drodze zapewne przyjdą trudności, bo uczeń Chrystusa nie ma innej drogi jak droga krzyżowa, to jeśli będziesz mieć wiarę, Bóg cię przez wszystko przeprowadzi, da ci siłę, byś był Jego świadkiem – zaznaczył.

Świeć światłem Chrystusa

Reklama

Nim nastąpiły nieodzowne w takich razach podziękowania i życzenia, bo jakże inaczej wyrazić radość, o. Savio poświęcił ufundowany przez jego rodziców – Ewę i Wiesława w dowód wdzięczności Panu Bogu za powołanie syna witraż z wizerunkiem św. Pawła Pierwszego Pustelnika, patriarchy Zakonu Paulińskiego, w którego uroczystość 15 stycznia paulini odnawiają swoje śluby zakonne. Jako pierwszy głos zabrał Ksiądz Proboszcz, po nim przemawiali: w imieniu dyrekcji, pracowników i uczniów szkoły w Wierzchowisku katechetka Katarzyna Gawłowska, przedstawiciele Rodziny Różańcowej, w tym róży, do której należą rodzice prymicjanta, mieszkańców miejscowości, rodzin Domowego Kościoła, Liturgicznej Służby Ołtarza. Anna Dziewior w mieniu całej wspólnoty parafialnej z Wierzchowiska, Woli Hankowskiej i Woli Kiedrzyńskiej oraz chóru i grupy adoracyjnej w darze przekazała o. Savio świecę z wizerunkiem Pani Jasnogórskiej, z wypisaną na niej datą Mszy św. prymicyjnej, życząc m.in.: – Świeć światłem Chrystusa, nie ulegaj rutynie, bo człowiek dziś najbardziej potrzebuje miłości, a – jak powiedział w 1983 r. św. Jan Paweł II – wy, paulini, jesteście szafarzami miłości.

Na uroczystości byli obecni bracia i ojcowie paulini, kapłani, w tym ks. prał. Zdzisław Hatlapa, „patriarcha tych okolic”, jak zauważył ks. Jachna, dziękując im za przybycie na jego ręce, rodzina, przyjaciele i wierni. Na zakończenie wszyscy zgromadzeni otrzymali prymicyjne błogosławieństwo.

Pierwszą placówką duszpasterską o. Savio będzie Toruń – parafia pw. Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej.

2016-06-15 11:08

Oceń: +4 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Hiszpania: rząd zgodził się na udział wiernych w Mszach św.

[ TEMATY ]

Msza św.

Adobe.Stock.pl

Rząd Hiszpanii zgodził się na wznowienie dla wiernych Mszy św. w kościołach na terenie całego kraju po obowiązującym od połowy marca zakazie wspólnotowych nabożeństw w związku z epidemią koronawirusa. Eucharystia, zgodnie z zapowiedzią gabinetu Pedra Sancheza, będzie mogła być sprawowana od 11 maja z ograniczoną o 1/3 liczbą osób.

Innymi warunkami organizacji Mszy św. jest obowiązkowe pojawienie się w świątyni wiernych w maskach ochronnych, usunięcie z kropielnic wody święconej, a także zakaz przekazywania sobie przez wiernych koszyczka na ofiarę pieniężną. Konferencja Episkopatu Hiszpanii zaleciła też proboszczom, aby zwiększyli liczbę niedzielnych Mszy św.
CZYTAJ DALEJ

Nasze Emaus

2026-04-14 11:20

Niedziela Ogólnopolska 16/2026, str. 20

[ TEMATY ]

Emaus

o. Waldemar Pastusiak

Wikipedia.org.

W drodze do Emaus, Robert Zünd, 1877

W drodze do Emaus, Robert Zünd, 1877
Ten piękny tekst Ewangelii wg św. Łukasza, wielokrotnie przytaczany w okresie wielkanocnym, jest odzwierciedleniem przeżyć nie tylko Apostołów, ale chyba też każdego z nas. Choć droga uczniów trwała zaledwie jeden dzień, to fragment ten często jest streszczeniem całego naszego życia i relacji między nami a Jezusem. Każdy z nas ma swoje plany i oczekiwania. Niejednokrotnie chcemy układać życie po swojemu. Często jednak nic z tego nie wychodzi. Nieraz nawet rozmawiamy o swoich planach z Jezusem, przypominając Mu, że to nasza wola ma się wypełniać, a nie Jego. Im bardziej stawiamy na siebie, tym bardziej jesteśmy tym zaślepieni i nie dostrzegamy Chrystusa. Im bardziej dochodzą do głosu mój egoizm i moja pycha, tym mniej dostrzegam Jezusa. Jak mówi Ewangelista, „oczy ich były jakby przesłonięte, tak że Go nie poznali”. Gdy idziemy przez życie, czasem nam się wydaje, że Boga nie ma obok nas. Problem jednak jest nie w tym, czy On jest, ale w tym, czy umiem Go dostrzec. Bóg, idąc koło nas, nie chce się chować, ale cierpliwie czeka, aż będziemy gotowi, aby z Nim rozmawiać. Zanim jednak zaczniesz do Niego mówić, najpierw Go posłuchaj. Uczniowie wyrazili swoje, powiedzielibyśmy, bolączki związane ze śmiercią Jezusa, swoje oczekiwania i nadzieje, rozumiane, oczywiście, po swojemu. Rzeczywistość zweryfikowała ich patrzenie dość okrutnie. Do ich dobrze ułożonego planu na życie dochodzi jeszcze głos kobiet, mówiących, że miały widzenie aniołów, którzy zapewniali, iż Jezus żyje. Mimo że doświadczyli w wielu cudach Jego nadprzyrodzonej mocy, w zmartwychwstanie uwierzyć nie mogli. Może nawet byli już pogodzeni ze śmiercią Jezusa, ponieważ wiadomość o tym, że żyje, wywołała w nich niepokój. Jakby Jezus nie chciał ich zostawić w spokoju, ale ciągle czymś zaskakiwał. Jak tylko coś już się ułożyło, pogodziliśmy się z czymś, pojawia się kolejna „trudność”. Czasem nam się wydaje, że jesteśmy blisko Boga, i pewnie tak bywa. Apostołowie byli blisko Niego. Ale przychodzi dzień refleksji, w którym i sam Jezus nami „potrząśnie”, może, mówiąc delikatnie: „o nierozumni”, a czasem i mocniej. Zacznij w końcu wierzyć – wierzyć naprawdę. Zmartwychwstanie to nie bajka, to rzeczywistość; nieśmiertelność jest rzeczywistością przygotowaną dla każdego z nas. Po co jesteś uczniem Jezusa? Właśnie po to, aby żyć wiecznie. Spójrz: od początku, od Mojżesza, przez wszystkich proroków o to właśnie chodzi Bogu, byś uwierzył w życie wieczne. Życie, które daje wiara w Jezusa Chrystusa Zmartwychwstałego. Gdzie dokonuje się jej uobecnienie i jednocześnie budzi się nadzieja na jej dopełnienie? W Chrystusie obecnym w Eucharystii. Choć wielu teologów spiera się o to, czy w Emaus była Eucharystia, czy nie, to Apostołowie poznali Go przy łamaniu chleba. W zbliżaniu się do Chrystusa przychodzi nieraz moment ciemności, wtedy Apostołowie wołali – a i my wraz z nimi wołamy: „Zostań z nami, Panie, gdyż ma się ku wieczorowi i dzień się już nachylił”. Doświadczamy całkowitej niemocy i ciemności umysłu, serca i wiary i wołamy: PANIE! Eucharystia rozjaśnia nasz umysł i nasze serce. To podczas niej rozeznajemy wszystko to, co nas dotyka i czego doświadczamy. W Eucharystii wracamy do momentu, w którym zrodziła się nasza wiara. Do momentu, kiedy zagubiliśmy istotę relacji z Bogiem. Do Jeruzalem. Do wspólnoty, do braci, do tych, którzy także, tak jak my, powiedzą: „Pan rzeczywiście zmartwychwstał”.
CZYTAJ DALEJ

Jasna Góra: Polska na motocyklach – z wiarą i patriotycznie

2026-04-19 16:28

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Polska na motocyklach

z wiarą i patriotycznie

facebook.com/JasnaGoraNews

Motocyklowy XXIII Zlot Gwiaździsty im. Ks. Ułana Zdzisława Peszkowskiego

Motocyklowy XXIII Zlot Gwiaździsty im. Ks. Ułana Zdzisława Peszkowskiego

- Brońcie krzyża, powinien on płonąć miłością w ludzkich sercach, a nie gdzie indziej - apelował na Jasnej Górze krakowski arcybiskup senior Marek Jędraszewski. XXIII Zlot Gwiaździsty im. Ks. Ułana Zdzisława Peszkowskiego zgromadził kilkadziesiąt tysięcy motocyklistów. To czas modlitwy za Polskę, o bezpieczny sezon na drogach. Uczestnicy zlotu pamiętali o Polakach na Kresach; była m.in. możliwość zakupu specjalnych znaczków, z których całkowity dochód przeznaczony jest na pomoc rodakom. Ideą Zlotów są słowa ks. Peszkowskiego wypowiedziane jako przesłanie do uczestników Rajdów Katyńskich: „Kocham Polskę i ty ją kochaj”. Organizatorem jest Stowarzyszenie Międzynarodowy Motocyklowy Rajd Katyński.

W uroczystościach uczestniczyła pochodząca z Kolonii Wileńskiej płk Stanisława Kociełowicz „Iskierka”. W czasie okupacji była harcerką Szarych Szeregów, należała do zastępu „Iskry” i stąd jeden z jej pseudonimów - „Iskierka”. Była łączniczką i sanitariuszką w operacji „Ostra Brama”. Operacja ta stanowiła część akcji „Burza”, która zakładała samodzielne wyzwalanie przez Armię Krajową okupowanych ziem polskich przed wkroczeniem Armii Czerwonej. - Drodzy motocykliści, drodzy rajdowcy, kochamy Boga, kochamy ojczyznę. Niech żyje Polska! - mówiła sędziwa bohaterka.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję