Reklama

Wiara

Pakiet sms-ów do nieba

Obraz Serca Bożego kojarzy się z płomieniami miłości, z żarliwym uczuciem, jakim Bóg zapałał do ludzkich stworzeń, w których przypieczętował Swą miłość.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Gorące, ożywiające promienie, wzbudzające zieleń przyrody, wzrost i dojrzewanie owoców, najlepiej wiążą się z szóstym miesiącem roku. Jego nazwa być może pochodzi od czerwi, małych istot szczególnie aktywnych w tym okresie. Ich zadaniem od starożytności było czyścić ranę. Mnożące się larwy zjadają martwe tkanki i zostawiają miejsce na przyrost nowej, żywej i zdrowej. Małe i nic nieznaczące istoty są jak czerwcowa litania, która łączy się w nabożeństwo. Jej celem jest wywołać proces oczyszczenia duszy i ciała. Ma zanurzyć człowieka w płomieniach Boskiego uczucia, by on sam zapłonął miłością czystą i bez granic.

Objawienia i obietnice

Reklama

Początki nabożeństw czerwcowych związane są z objawieniami Małgorzaty M. Alacoque. Najważniejsze objawienie, jedno z trzech, których doświadczyła święta, dokonało się w piątek po oktawie Bożego Ciała, 10 czerwca 1675 r. Kiedy Małgorzata klęczała przed tabernakulum w czasie nawiedzenia Najświętszego Sakramentu, ukazał się jej Chrystus, który odsłonił swoje Serce i powiedział: „Oto Serce, które tak bardzo umiłowało ludzi, że nie szczędziło niczego aż do zupełnego wyniszczenia się dla okazania im miłości, a w zamian za to doznaje od większości ludzi tylko gorzkiej niewdzięczności, wzgardy, nieuszanowania, lekceważenia, oziębłości i świętokradztw, jakie oddają mu w tym Sakramencie Miłości. Lecz najbardziej boli Mnie to, że w podobny sposób obchodzą się ze Mną serca służbie mojej szczególnie poświęcone. Dlatego żądam, aby pierwszy piątek po oktawie Bożego Ciała był odtąd poświęcony jako osobne święto ku czci mojego Serca i na wynagrodzenie Mi przez Komunię i inne praktyki pobożne zniewag, jakich doznaję.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W zamian za to obiecuję ci, że Serce moje wyleje hojne łaski na tych wszystkich, którzy w ten sposób oddadzą Mu cześć lub przyczynią się do jej rozszerzenia”.

Dwanaście obietnic skierowanych do czcicieli Serca Jezusa gwarantuje otrzymanie łask potrzebnych we właściwym każdemu stanie. Zapewniają one: pokój w rodzinie, pociechę w utrapieniach, pomoc w życiu, a zwłaszcza w momencie śmierci, błogosławieństwo w przedsięwzięciach, miłosierdzie dla grzeszników, wyjście z oziębłości, doskonałość dla gorliwych, błogosławieństwo dla domów, gdzie czczony jest wizerunek Serca Jezusa, szczególny wzgląd dla apostołów kultu Bożego Serca, pomoc kapłanom w docieraniu do serc zatwardziałych grzeszników. Ostatnia, dwunasta obietnica dotyczyła godziny śmierci i odnosiła się do tych, którzy przystąpią do Komunii św. w pierwsze piątki miesiąca przez dziewięć miesięcy z rzędu w intencji wynagrodzenia za grzechy. Oni to otrzymają łaskę pokuty tak, że nie umrą w niełasce, bez sakramentów świętych, a Serce Jezusa będzie im pewną ucieczką w ostatniej godzinie życia.

Nabożeństwa czerwcowe

Reklama

Na pomysł codziennych czerwcowych nabożeństw wpadła młoda zakonnica Aniela de Sainte-Croix. Uważała, że podobnie jak w maju sławi się i czcią obdarza Najświętszą Maryję Pannę, tak w następującym po nim miesiącu czerwcu wypada obdarzyć modlitewnym uczuciem Najświętsze Serce Boże. Pomysł spodobał się wspólnocie zakonnej, do której przynależała, oraz arcybiskupowi Paryża. Tak nabożeństwo zaczęło się rozszerzać.

Do dziś modlitwy czerwcowe żywo pielęgnowane są w Kościele, zwłaszcza w Polsce. Cieszył się tym faktem Jan Paweł II, czemu dał wyraz na nabożeństwie czerwcowym w Elblągu w 1999 r.

Głównym punktem modlitwy jest śpiewanie Litanii do Najświętszego Serca Pana Jezusa. Pierwsze litanie powstały w XVII wieku. Jedną z nich ułożyła sama Małgorzata Alacoque. Obecna ma swoją złożoną historię. Zawiera 33 wezwania do Najświętszego Serca. Ich liczba odpowiada długości ziemskiego życia Pana Jezusa. Jej początki sięgają roku 1720, kiedy to w Marsylii wybuchła zaraza. Powoli liczba wezwań, których początkowo było ponad dwadzieścia, wzrosła do 33, a zatwierdzony przez Kongregację Obrzędów w 1899 r. tekst zachował się do naszych czasów.

Po wieczornej Mszy św. adorowany jest Najświętszy Sakrament, a wierni razem z kapłanem odmawiają litanię. W Polsce kult Serca Pana Jezusa ma długą tradycję. Nabożeństwa odprawiane są od 1857 r. Gdy w początkach ubiegłego wieku niedoszły metropolita krakowski, późniejszy pasterz przemyski Anatol Nowak konsekrował jezuicką bazylikę przy ul. Kopernika w Krakowie, wiedziano, że stanie się ona miejscem szczególnego kultu Serca Jezusa. Mocny ośrodek szerzący kult Bożego Serca znajduje się tam do dziś.

Odmawianie litanii

Reklama

Jakie znaczenie ma dziś odmawianie litanii? Czy jest to forma na dzisiejsze czasy? Język nie jest współczesny, a zawarte myśli błąkają się daleko od tych, które mogą poruszyć serca młodych – pokolenie obrazu. Litanię można jednak potraktować jak naszyjnik z korali, które nawleka się na słowa kierowane ku Bogu. Każda myśl wyraża uczucie i odkrywa prawdę. Archaiczne wezwania stanowią tajemnicę, są jak archeologiczne pole, jak skrzynka ze skarbami znaleziona na strychu. Można ją przekształcić w pakiet sms-ów wysyłanych do nieba, krótkich, lecz treściwych, które w kilku słowach mówią wszystko.

Czy da się tak zaśpiewać litanię, by porwała serca idących na narzeczeńskie spotkanie? To zależy od dobrego organisty, od rozmodlonego księdza, od pań ze Straży Honorowej i innych grup Bożego Serca, czy przyjmą młodych i uczynią ich aktywnymi uczestnikami spotkania.

By miłość do Jezusa mogła zapalić miłość rodziców do dzieci, a dzieci do dziadków, by mogła oczyścić miłość młodych i uzdolnić ją, by płonęła na wieki – nie trzeba zmieniać form, wystarczy nadać im świeże barwy, wyjaśnić i ukształtować. W ten sposób Litania do Najświętszego Serca Pana Jezusa może stać się sztafetą modlitwy, łączącą przeszłość z nadzieją na Kościół jutra, wzrastający w blasku litanijnych promieni.

2016-06-08 11:26

Oceń: +28 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Święty o uczciwości

„W Polsce jest za dużo nostalgii za Janem Pawłem II, a za mało zaangażowania w jego nauczanie, przejęcia się jego myślą” – stwierdził George Weigel, jeden z najlepszych znawców pontyfikatu świętego papieża, w wywiadzie, który opublikowaliśmy w Niedzieli nr 20/17 maja br. Opinia ta wywołała liczne komentarze czytelników, dlatego postanowiliśmy częściej wracać na naszych łamach do nauczania polskiego papieża.

Ludzie słuchają, ludzie słyszą i albo dociera do nich prawda, albo też nie. Zwłaszcza w naszym społeczeństwie nowożytnym, gdzie tak bardzo spotęgowały się sposoby mówienia, metody mówienia, wszystkie tzw. środki przekazu myśli. To przecież spotęgowana ludzka mowa. Spotęgowana mowa, która albo daje świadectwo prawdzie, albo też przeciwnie (...). Więc jest szczególna odpowiedzialność za słowa, które się wypowiada, bo one mają moc świadectwa: albo świadczą o prawdzie, albo są dla człowieka dobrem, albo też nie świadczą o prawdzie, są jej zaprzeczeniem i wtedy są dla człowieka złem, chociaż mogą być tak podawane, tak preparowane, ażeby robić wrażenie, że są dobrem. To się nazywa manipulacja.
CZYTAJ DALEJ

Majowe podróże z Maryją: Poznań - U Matki Bożej w Cudy Wielmożnej – Pani Poznania

2026-05-17 20:55

[ TEMATY ]

Poznań

Majowe podróże z Maryją

Pani Poznania

poznan.franciszkanie.pl

Obraz Matki Bożej w Cudy Wielmożnej Pani Poznania

Obraz Matki Bożej w Cudy Wielmożnej Pani Poznania

Nasza pielgrzymia droga prowadzi nas teraz do Poznania, a konkretnie na Wzgórze Przemysła, do miejsca, gdzie historia państwa polskiego splata się z najgłębszą maryjną pobożnością. Wchodzimy do sanktuarium Ojców Franciszkanów, aby stanąć przed niewielkim, ale potężnym swoją duchową mocą wizerunkiem, który poznaniacy od stuleci nazywają „w Cudy Wielmożną”. To tutaj, w sercu wielkopolskiej stolicy, Maryja objawia się jako ta, dla której nie ma rzeczy niemożliwych.

Kiedy klękamy przed ołtarzem, nasze oczy spotykają wizerunek niewielkich rozmiarów (zaledwie 12 na 18 cm), malowany na desce, ukazujący Maryję w tajemnicy Niepokalanego Poczęcia. Choć skromny w formie, obraz ten jest skarbnicą Bożej hojności. Nazwa „w Cudy Wielmożna” nie jest tylko pobożnym zawołaniem – to świadectwo wieków, w których Pani Poznania ratowała miasto przed zarazami, pożarami i wojnami. Już w 1668 roku wizerunek ten uznano za cudowny, a rzesze wiernych, od królów po prosty lud, zostawiały tu swoje wota jako znaki wdzięczności za wysłuchane prośby.
CZYTAJ DALEJ

Prezydent Nawrocki modlił się przy grobie Jana Pawła II

2026-05-18 09:36

[ TEMATY ]

urodziny

św. Jan Paweł II

Karol Nawrocki

Marta Nawrocka

Vatican Media

W 106. rocznicę urodzin Karola Wojtyły – przyszłego Papieża – prezydent RP Karol Nawrocki wraz z małżonką Martą Nawrocką złożył kwiaty przy grobie św. Jana Pawła II w bazylice watykańskiej. Modlitwę w intencji ojczyzny odmówił bp Wiesław Lechowicz, biskup polowy Wojska Polskiego.

Prezydent Karol Nawrocki w godzinach rannych 18 maja 2026 r. przybył wraz z małżonką do Bazyliki św. Piotra, aby złożyć kwiaty przy grobie Papieża Polaka. Powodem była przypadająca w tym dniu 106. rocznica urodzin Karola Wojtyły – św. Jana Pawła II.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję