Wybrzmiały już dźwięki majowych nabożeństw, w których Litanią Loretańską wysławialiśmy Tę, która jest „dzieł Bożych korona, nad Anioły wywyższona”. Nasze kościoły wypełniały się w te dni liczniej niż zwykle. Trzeba przyznać, że majówki cieszą się nadal dużą popularnością wśród wierzących zarówno dorosłych, jak młodzieży i dzieci. Cieszy obecność tych ostatnich, nawet jeśli niekiedy dodatkową zachętę stanowią opracowane przez duszpasterzy elementy strategii wspomagającej w postaci zbieranych w kolejne dni obrazków, wpisów do indeksów itp. Wydaje się jednak, że mniej już chwalimy Maryję gromadząc się przy kapliczkach pośród „łąk umajonych”. Wiadomo, kult Matki Bożej musi być ściśle związany z Eucharystią, prowadzić do Chrystusa (To przecież w Jej stylu!), zatem nabożeństwo w kościele przed lub po Mszy św. jest jak najbardziej na miejscu. Z drugiej strony szkoda, bo śpiew litanijnych wezwań pośród pól to piękna tradycja. Ale już czerwiec, czas Litanii do Serca Jezusowego. Ze zdziwieniem odkrywam, że w wielu kościołach nie ma nabożeństw czerwcowych, albo są tylko w niedzielę, i że zwykle Litanię tę się recytuje, a nie śpiewa. Dlaczego?
Opiekun Odkupiciela, Sługa Chrystusa, Sługa zbawienia, Podpora w trudnościach, Patron wygnańców, Patron cierpiących, Patron ubogich - to nowe wezwania w Litanii do św. Józefa. Ich brzmienie w języku polskim zatwierdziła 12 czerwca Konferencja Episkopatu Polski.
1 maja 2021 roku Stolica Apostolska ogłosiła siedem nowych wezwań w Litanii do św. Józefa (List Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów Prot. N. 133/21): Custos Redemptoris, Servus Christi, Minister salutis, Fulcimen in difficultatibus, Patronus exsulum, Patronus afflictorum, Patronus pauperum.
Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
Za rok o tej porze, będziemy być może po wyborach do Sejmu. Dlatego warto przyjrzeć się I turze wyborów prezydenckich w Krakowie, bo pozwalają one na kilka istotnych wniosków. Najpierw trzeba sformułować jednak kilka istotnych stwierdzeń wyjściowych.
1. Wybory odbywały się w mieście Krakowie, a więc z natury rzeczy w środowisku bardziej sprzyjającym formacjom koalicji D. Tuska. W wyborach do Sejmu w 2023 roku w okręgu krakowskim nr 13 (obejmującym poza miastem Kraków jeszcze dwa inne powiaty, sytuacja wyglądała następująco: KO wygrała nieznacznie z PiS (0,05%), ale koalicja uzyskała łącznie prawie 59%, a formacje dziś opozycyjne niespełna 41%. W mieście Krakowie KO pokonała PiS o ok. 9,3%, a KDT uzyskała prawie 65%, a obecna opozycja 35%.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.