Reklama

Kościół

Rugowanie chrześcijaństwa z ulic Paryża. Ratusz żąda usunięcia krzyża i Ewangelii z plakatów

Władze Paryża odrzuciły wszystkie kampanie plakatowe prowadzone przez redakcję katolickiego portalu Tribune Chrétienne. Rozszerzono tym samym na wszystkie nośniki reklamowe zakaz wprowadzony już wcześniej przez RATP (paryski zarząd transportu publicznego), który uznał plakaty portalu za religijne, niezgodne z zasadą neutralności przestrzeni reklamowych.

2026-05-04 18:00

[ TEMATY ]

Paryż

Monika Książek

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Odmowa RATP dotyczyła obecności krzyża logo, wzmianki na plakatach o „wiadomościach o chrześcijanach we Francji i na świecie” oraz sformułowań inspirowanych Ewangelią. Następnie poproszono portal o gruntowną zmianę przekazu, aby uczynić go „neutralnym i uniwersalnym”, innymi słowy – pozbawionym wszelkich odniesień do chrześcijaństwa. Obecnie toczy się postępowanie sądowe w celu zakwestionowania tej decyzji.

Odpowiedź Miasta Paryża idzie o krok dalej. W swojej oficjalnej odpowiedzi dział prawny ratusza stwierdził: „Po przeanalizowaniu sprawy, Miasto Paryż uważa, że kampania ta, w obecnej formie, nie może zostać zatwierdzona w miejscach objętych umową. Zawarte w niej elementy religijne (w szczególności krzyż chrześcijański i cytat z Ewangelii św. Jana) są niezgodne z postanowieniami artykułu 28 ustawy z dnia 9 grudnia 1905 r., który zakazuje eksponowania symboli lub emblematów religijnych w przestrzeni publicznej. Artykuł 4 umowy, zgodnie z którym firma zlecająca nie może eksponować żadnych reklam zabronionych obowiązującymi przepisami, ma tu zastosowanie. W związku z tym zachęcamy do kontaktu z reklamodawcą w celu wnioskowania o modyfikację wizualizacji, co najmniej poprzez usunięcie krzyża i cytatu z Ewangelii. Dodatkowo, należy również usunąć sformułowanie: «Z Tribune Chrétienne wydobądźmy Prawdę z cienia»”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

„Nie chodzi już zatem jedynie o szeroką interpretację zasady neutralności, ale o wyraźne żądanie usunięcia krzyża i wszelkich odniesień do Ewangelii. Stawką nie jest niezręczna uwaga ani przesada, ale sama tożsamość naszych mediów” – komentuje redakcja portalu. Tłumaczy, że na plakacie reklamowym widniała jedynie nazwa „Tribune Chrétienne”, adres, linia redakcyjna i logo.

„Nie zawierał on przesłania politycznego, bojowego apelu ani żadnej prowokacji. Był po prostu tym, co setki publikacji robią codziennie w sferze publicznej. Jednak w przeciwieństwie do wielu innych, wyraźnie podkreślał tożsamość chrześcijańską. Właśnie to wydaje się być dzisiaj problemem. Jak można nie być zdziwionym, a nawet oburzonym, taką surowością przykładaną do prostego krzyża, skoro jednocześnie paryska przestrzeń publiczna z łatwością toleruje kampanie o wiele bardziej jawne, bojowe, prowokacyjne i często dalekie od jakiejkolwiek formy neutralności? Ta różnica rodzi pytania. Sugeruje ona, że przywoływana neutralność nie jest stałą zasadą, lecz wymogiem o zmiennych standardach. Warto przypomnieć, że w imię rzekomej uniwersalności krzyż na szczycie kopuły [kościoła] Les Invalides został usunięty z oficjalnych przedstawień i elementów wizualnych podczas Letnich Igrzysk Olimpijskich w 2024 roku. Ten precedens, który już wcześniej wywołał uzasadnione oburzenie, nabiera dziś szczególnego znaczenia. Wydaje się, że wpisuje się on w szerszy trend, w którym symbole chrześcijańskie są «naturalnie» wykluczane z publicznej przestrzeni wizualnej, co prowadzi do «nadinterpretacji» w pełni zakładanej neutralności.

Reklama

Redakcja zaznacza, że w piśmie z paryskiego ratusza „ustawa z 9 grudnia 1905 roku jest przywoływana jako niepodważalna podstawa prawna”. „Należy jednak uszanować jej ducha. Ustawa ta gwarantuje wolność sumienia i ustanawia rozdział Kościoła od państwa; nie ma na celu wymazania wszelkiej ekspresji religijnej ze sfery publicznej, a tym bardziej zmuszenia podmiotów prywatnych do wyrzeczenia się swojej tożsamości. Interpretacja, jaką jej nadano w tym przypadku, wydaje się przekształcać zasadę wolności w narzędzie ograniczeń. Ostatecznie postawione pytanie jest zarówno proste, jak i poważne: Czy chrześcijański środek masowego przekazu we Francji ma nadal prawo prezentować się jako taki w przestrzeni publicznej? Czy może ukazywać swoją nazwę, orientację, symbol bez nakazu ich usunięcia? To podstępne prześladowanie, które nagina prawo do ideologii, ostatecznie przekształca zasadę wolności w narzędzie kulturowego i duchowego wymazywania” – konkluduje Tribune Chrétienne.

Zapowiada, że podobnie jak w przypadku zaskarżenia decyzji RATP, „zostanie również wszczęte postępowanie sądowe przeciwko miastu Paryż”, aby „zakwestionować głęboko wątpliwą interpretację świeckości”. „Nie chodzi o roszczenie sobie przywileju, lecz o obronę fundamentalnej wolności: wolności istnienia i wyrażania siebie bez konieczności ukrywania, kim się jest. Odmowa krzyża, odmowa odniesienia do Ewangelii, odmowa samego słowa «chrześcijański» w przestrzeni publicznej nie chroni neutralności, lecz ustanawia celowe wymazywanie, a dla zwolenników całkowitej «inkluzywności» i równych szans jest to głęboka niesprawiedliwość” – podkreśla redakcja portalu.

tribunechretienne.com, pb

Oceń: +8 -4

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Tradycyjna pielgrzymka Polonii do bazyliki Sacré-Cœur w Paryżu

[ TEMATY ]

Paryż

Polskifr.fr / MB

Jako Polacy jesteśmy bardzo związani z pobożnością do Najświętszego Serca - mówił wicerektor Polskiej Misji Katolickiej we Francji ks. dr Paweł Pietrusiak w homilii podczas dorocznej Mszy św. w języku polskim w słynnej bazylice Najświętszego Serca Jezusa (Sacré-Cœur) w Paryżu, która odbyła się wieczorem, 20 czerwca.

We wspólnej modlitwie wzięło udział wielu rodaków, w tym poczty sztandarowe różnych polskich parafii i organizacji polonijnych. Polacy zadbali również o oprawę muzyczną – podczas Mszy śpiewał chór złożony z członków wielu wspólnot pod batutą siostry Honoraty Majewskiej. W koncelebrze był rektor PMK ks. Bogusław Brzyś i inni kapłani PMK.
CZYTAJ DALEJ

Kolejne podpalenie świątyni katolickiej

2026-05-03 09:01

[ TEMATY ]

Mozambik

Karol Porwich/Niedziela

ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE

ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE

Podpalono kościół, doszło również do ataku na dom zakonny i przedszkole. To kolejny akt przemocy ze strony dżihadystów w Cabo Delgado w Mozambiku, gdzie od ponad ośmiu lat trwa wojna, która dotychczas pochłonęła ponad 6 200 ofiar i spowodowała wysiedlenie ponad 1,3 miliona osób, a której media nie poświęcają wiele miejsca. O kolejnym ataku opowiedziała „Avvenire” s. Laura Malnati, przełożona prowincjalna Sióstr Misjonarek Kombonianek w tym kraju.

Według relacji siostry zakonnej, po południu w czwartek 30 kwietnia bojownicy z lokalnej grupy powiązanej z fundamentalistycznym ugrupowaniem samozwańczego Państwa Islamskiego (IS) i działającej od 2017 roku - zaatakowali wioskę Meza w dystrykcie Ancuabe, w północnej prowincji Cabo Delgado. „Podpalili budynki we wsi” - zrelacjonowała wstrząśnięta siostra. „Na szczęście księża zostali ostrzeżeni na czas i zdołali opuścić Mezę, zanim przybyli terroryści” - dodała. Terroryści zniszczyli również kilka domów, a także podpalili niektóre budynki parafii. Parafia ta, poświęcona św. Ludwikowi Marii Grignon de Montfort i zbudowana w 1946 r., jest uważana za symbol obecności katolickiej w regionie.
CZYTAJ DALEJ

Mesyna: szczątki św. Hannibala Marii Di Francia wystawione na widok publiczny

2026-05-05 07:34

[ TEMATY ]

szczątki

Vatican Media

W Mesynie wystawiono na widok publiczny szczątki św. Hannibala Marii Di Francia

W Mesynie wystawiono na widok publiczny szczątki św. Hannibala Marii Di Francia

Ciało świętego będzie eksponowane do końca maja w bazylice św. Antoniego we włoskiej Mesynie, gdzie się urodził w 1851 r. W sobotniej Mszy św. inauguracyjnej w świątyni całkowicie wypełnionej przez wiernych wziął udział miejscowy arcybiskup Giovanni Accolla.

Jak podaje Vatican News, św. Hannibal pochodził z arystokratycznej rodziny. Mając 17 lat, odczuł powołanie do kapłaństwa. Postanowił całe swoje życie poświęcić modlitwie o powołania. W 1878 roku, będąc jeszcze diakonem, spotkał ślepego żebraka Francesco Zancone. Od tej pory opiekował się sierotami, biednymi i zapomnianymi. Dbał także o ich edukację. Po otrzymaniu święceń rozpoczął pracę duszpasterską w zaniedbanej, zamieszkałej przez biedotę i margines społeczny dzielnicy awiniońskiej, którą w Mesynie nazywano wówczas „skrawkiem ziemi przeklętej”. W 1882 roku zaczął zakładać pierwsze sierocińce. 5 lat później założył zgromadzenie zakonne Córek Bożej Gorliwości, a w 1897 roku Zgromadzenie Rogacjonistów Serca Jezusowego. Rogacjoniści oprócz trzech podstawowych ślubów zakonnych: posłuszeństwa, ubóstwa i czystości, składają czwarty ślub – ślub rogate, czyli nieustannej modlitwy o powołania.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję