Reklama

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

Królowa serc

Winszujemy Ci, piękna królowo, przedmiocie upodobania Najświętszej Trójcy. Radujemy się z Twojego wiecznego wybrania, uznajemy Cię, już od momentu Twego Niepokalanego Poczęcia, za Panią i Królową naszych serc. Składamy Ci hołdy, cześć i poddajemy się Twej władzy jako wybrance Ojca, Umiłowanej Syna i Rozkoszy Ducha Świętego.
Z Pism M. Mechtyldy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wiara pobożnego ludu w prawdę o Niepokalanym Poczęciu Maryi była żywa od początku istnienia Kościoła. W Kościele wschodnim prawdy o Niepokalanym Poczęciu nigdy nie ogłoszono, gdyż była ona powszechnie uznawana. W VII wieku właśnie tam zaczęto obchodzić święto Niepokalanego Poczęcia. Na Zachodzie święto przyjęło się dopiero w IX wieku. Papież Sykstus IV rozszerzył je na cały Kościół w 1484 r., natomiast papież Klemens XI ogłosił je w 1721 r. jako obowiązkowe. Gdy Matka Boża ukazywała się w Lourdes św. Bernadecie, 25 marca 1858 r. została trzykrotnie zapytana, jak ma na imię, za trzecim razem odpowiedziała: „Jam jest Niepokalane Poczęcie”. Tym sposobem niejako potwierdziła ogłoszenie dogmatu o Niepokalanym Poczęciu oraz dała do zrozumienia, jak bardzo drogi jest Jej ten przywilej i łaska.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2015-12-03 08:37

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Niepokalana. Wynalazek Boga

[ TEMATY ]

Niepokalane Poczęcie

Niepokalana

Matka Boża Niepokalana

Karol Porwich/Niedziela

Z prawdami wiary dzieje się tak: najpierw są fakty, czyli to, co czyni Bóg; to my potem szukamy słów, aby opisać to, co się stało. Niepokalane Poczęcie Maryi jest tego przykładem. Co to pojęcie oznacza?

Zanim przejdę dalej, dwie uwagi wstępne. Po pierwsze – prawda o Niepokalanym Poczęciu nie może być mylona z dziewiczym narodzeniem Jezusa z Maryi. Niestety, często tak bywa. Niepokalane poczęcie stoi bliżej prawdy o grzechu pierworodnym niż prawdy o czystości seksualnej. Po drugie – gdy szukam dziś obrazów ze współczesnego świata, znajduję kilka, którymi chcę się podzielić. Zaznaczam jednak: to obrazy, jakieś modele, a nie rzeczywistość. Rzeczywistość zostanie tajemnicą wiary – nie zgłębimy jej do końca, ale możemy ją przyjąć.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo: pokonała nowotwór dzięki wstawiennictwu Carla Acutisa

Zawsze powtarzam, że choroba, na którą zachorowałam, przyniosła mi więcej dobrego niż złego – wyznaje María Dolores Rosique, kobieta, która w cudowny sposób zetknęła się z Carlem Acutisem.

Święty z internetu – jak nazywany jest Carlo Acutis – wciąż zadziwia świat, a ostatnio przypomniał o sobie dzięki cudownej interwencji z nieba, której doświadczyła pewna czterdziestoparoletnia Hiszpanka. Kobieta od dłuższego czasu czuła się źle. Miała problemy żołądkowe. Podejrzewała raka trzustki albo wątroby, udała się więc na gruntowne badania. USG i endoskopia niczego jednak nie wykazały, co uspokoiło Maríę Dolores na tyle, że postanowiła wyjechać z rodziną na niezapomnianą wycieczkę do Włoch. W 2022 r. udała się więc z mężem Pablem, trzema nastoletnimi córkami oraz siedmioletnim synem, by zwiedzać Toskanię, Rzym i Watykan. Były to wspaniałe dni – wycieczka będąca spełnieniem ich marzeń. Wystarczyła jednak jedna noc, by jak mówi María, „przejść od doznania bycia w raju do poczucia, że spadamy do piekła”. Tej jednej nocy kobieta poczuła się bardzo źle, problemy żołądkowe osiągnęły apogeum. Dla niej było już wiadome, że ma nowotwór. Późniejsze badania potwierdziły jej przeczucia. Rodzina miała w tym momencie dwie możliwości: albo natychmiast wracać do Hiszpanii, albo dotrwać do końca wycieczki. Zdecydowali się na to drugie.
CZYTAJ DALEJ

180 lat od objawień w La Salette: trudno zaakceptować łzy Maryi

2026-07-23 16:23

[ TEMATY ]

rocznica

objawienia

Adobe Stock

Kościół we Francji przygotowuje się do obchodów 180. rocznicy objawień maryjnych w La Salette. Płacząca Matka Boża wywarła ogromne wrażenie na współczesnych, większe niż objawienia w Lourdes, ale zarazem jest trudniejsza do przyjęcia. Przypomina nam bowiem o cenie naszego Odkupienia - wskazuje francuska historyk Anne Bernet. Maryja objawiła się w La Salette 19 września 1846 r. – podaje Vatican News.

Charakterystyczną cechą tych objawień jest ich dramatyczny, eschatologiczny charakter. Maryja „płacząca na górze” to Matka Boża Bolesna. Przypomina nam, jaką cenę zapłacił jej Syn, a także Ona sama za nasze odkupienie – mówi Anne Bernet w wywiadzie dla tygodnika France Catholique. Podkreśla, że współczesnemu człowiekowi trudno jest przyjąć te łzy. Bo, aby stały się dla niego tym, czym miały być, a więc łzami oczyszczenia, musiałby się nawrócić i ponownie umieścić w centrum Boga, Jego prawo i Krzyż. Tylko w ten sposób można uniknąć nieszczęść, które spadają na świat, a są konsekwencją obalenia krzyża.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję