(...) Pisałam kiedyś o śmietniku odwiedzanym przez biedne osoby. Znaleziono sposób na biedę – śmietnik zamykany jest na klucz. Ale nas nie można oszukać. My znamy prawdę!
Nie chcę jednak kończyć mego listu tą smutną uwagą. Mam nadzieję, że na wiosnę zobaczę z balkonu niezapominajki w ogródku sąsiadki, a Panią uraduje swą krasą kwitnąca przed Pani balkonem mirabelka…
Nieudolny jest ten mój list. Pisanie to czasami trudność – boli ręka. Ubolewam, lecz tylko w ten sposób mogę porozumieć się z innymi. Ale staram się nie narzekać – tego nie powinno się robić.
Szanowna i Dobra Pani Aleksandro, wszystkiego najlepszego! Z Panem Bogiem –
C.M. z Gdańska
Nie tak dawno mieliśmy święta Wielkanocne. Wśród wiadomości dnia w tym okresie dominowały informacje o spotkaniach dla ludzi biednych i bezdomnych, które organizowały Caritas, parafie oraz różne stowarzyszenia. Przeszedł moje wyobrażenia ogrom tej pomocy, którą stanowiło nawet kilka tysięcy paczek z żywnością, a obok tego setki posiłków świątecznych... I to wszystko w ramach wspólnot, bez pomocy państwa.
A z drugiej strony – przez kilka dni pokazywano w telewizji nowe osiedle wybudowane dla eksmitowanych z powodu niepłacenia czynszu. Osiedle było całkowicie zdewastowane. To jakby dowód, że pomagać nie warto. Ewentualnie dodawano komentarz, że lepiej dać pracę niż pieniądze. A że pracy nie ma, to pozostaje zamknąć na klucz śmietnik, by nie widzieć, że ktoś w nim musi grzebać. I po kłopocie...
Jak playlisty na platformach streamingowych ułożone są hierarchicznie według popularności utworów, tak podobnie dzieje się z piosenkami religijnymi. One też migrują w świadomości muzycznej wspólnoty i zamieniają się miejscami. Jedną z najpopularniejszych, śpiewanych z lubością przez młodzież jest piosenka W lekkim powiewie przychodzisz do mnie, Panie. To prawdziwy kościelny hit. Nawiązuje wprost do dzisiejszego pierwszego czytania, ukazującego doświadczenie Eliasza, który właśnie w muśnięciu łagodnego wiatru rozpoznał Boga. Nie było Go natomiast w gwałtownych i przerażających zjawiskach. To bardzo pocieszające. Okazuje się bowiem, że Bóg nie chce straszyć człowieka, ale pragnie się nam objawiać w sposób dla nas przyjemny. Ileż razy słyszeliśmy na rekolekcjach, że trzeba zadbać o silentium sacrum – świętą ciszę, bo w niej można spotkać Boga. On się z nikim nie przekrzykuje, nie konkuruje, nie potrzebuje tuby wrzaskliwej propagandy, tylko cierpliwie mówi do naszego serca. Całymi latami. W religijnej ciszy szepcze do sumienia i wzywa do miłości. Prosi o jej odwzajemnienie. Pokój serca oddanego Bogu jest chyba największą wartością, jaką można mieć w życiu. Młodzież śpiewająca wspomnianą piosenkę ma dobrą intuicję. Rozumiemy to lepiej podczas fali upałów. Lekki zefirek w dusznym pomieszczeniu jest wybawieniem dla rozgrzanego ciała. Tchnienie Ducha Bożego działa jeszcze mocniej na doświadczającą dokuczliwego rozedrgania duszę człowieka. Modlitwa, spowiedź, Eucharystia, bliskość braci w wierze, radość wspólnoty, znaleziona odpowiedź na uporczywe pytanie, rozpoznana droga życia, dobra rada mądrego – to tylko niektóre elementy opisywanego zjawiska. Mawiamy wtedy: Pan jest wielki, alleluja, amen.
Czy Biblia może pomóc odnaleźć odpowiedzi na pytania, z którymi mierzymy się każdego dnia? Jak czytać Pismo Święte, aby nie było jedynie zbiorem dawnych tekstów, lecz żywym Słowem, które przemienia życie? O tym rozmawiamy z ks. dr. hab. Wojciechem Węgrzyniakiem – biblistą, rekolekcjonistą i wykładowcą Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie.
Punktem wyjścia do rozmowy jest myśl, że Biblia jest pewnego rodzaju lustrem. Człowiek może odnaleźć w niej samego siebie – swoje pytania, słabości, nadzieje i pragnienia. To właśnie dlatego Pismo Święte, mimo upływu wieków, nie traci swojej aktualności i wciąż przemawia do współczesnego człowieka.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.