W każdej włoskiej gazecie w 2. rocznicę wyboru papieża Franciszka ukazały się komentarze podsumowujące jego dotychczasowy pontyfikat. „Wszyscy wiedzą, jaki jest Ojciec Święty. Nie da się przejść obok niego obojętnie i w tym tkwi jego siła i styl obecnego pontyfikatu” – komentuje na łamach największego włoskiego dziennika „Corriere della Sera” prof. Andrea Riccardi. Komentator przypomina okoliczności kryzysu w Kurii Rzymskiej, w których Franciszek objął urząd. Zdaniem Riccardiego, Ojciec Święty przez dwa lata zdołał ten kryzys zażegnać. Ludzie wcześniej zniechęceni dzięki nowemu Papieżowi na nowo nabrali optymizmu i zaangażowania w dzieło Kościoła. „Nadzieja i wola życia odrodziły się w Kościele dzięki ewangelicznemu nauczaniu Ojca Świętego” – czytamy w „Corriere della Sera”.
Komentator próbuje zrozumieć i wyjaśnić poczynania Papieża, jak choćby zaskakujące nieraz słowa, które nie wszystkim – także w Kościele – się podobają. Po co to wszystko? Zdaniem prof. Riccardiego, po to, żeby rozmawiać i dyskutować i żeby odkrywać nowe wizje. Bez rozmowy, bez dyskusji to niemożliwe. Komentator odnosi się do porównania Franciszka przez jednego z francuskich dziennikarzy do ostatniego przywódcy Związku Sowieckiego Michaiła Gorbaczowa. Riccardi zwraca uwagę na niedoskonałość tej analogii i podkreśla, że w przeciwieństwie do Gorbaczowa Franciszek zdobył olbrzymie zaufanie wiernych Kościoła.
Tekst odnosi się także do kolejnej cechy pontyfikatu, którą jest „wyjście na peryferie”. Zdaniem włoskiego dziennika, w przekonaniu Ojca Świętego, tylko z peryferii widać, co trzeba zmienić w centrum Kościoła, jeżeli za takie centrum uważać Watykan.
Do zdarzenia doszło we wrześniu 2024 roku, gdy Ameti z pistoletu pneumatycznego zaczęła strzelać do reprodukcji XIV-wiecznego obrazu „Madonna z Dzieciątkiem i Archaniołem Michałem” autorstwa Tommaso del Mazza. Według ustaleń sprawczyni oddała strzały z odległości około 10 metrów, celując bezpośrednio w głowy wizerunków Maryi i Jezusa. Zdjęcia zniszczonego wizerunku, w tym zbliżenia otworów po kulach, wywołały natychmiastowe i powszechne oburzenie. Łącznie 31 osób złożyło zawiadomienia o przestępstwie. Zapadł w tej sprawie wyrok - została ukarana przez sąd grzywną w zawieszeniu za „naruszenie wolności wyznania i religii”.
Ameti, która jest urodzoną w Bośni muzułmanką (w wieku 3 lat przybyła w 1995 do Szwajcarii wraz z rodziną uchodźców), uważającą się obecnie za ateistkę, zamieściła zdjęcia zbezczeszczonego obrazu na Instagramie, podpisując je niemieckim słowem „abschalten”, czyli „wyłączyć; odłączyć”. Ale w kontekście strzelania do twarzy Maryi i Jezusa napis ten wielu odczytało jako symboliczny akt „wymazania” lub „eliminacji”.
Do zdarzenia doszło we wrześniu 2024 roku, gdy Ameti z pistoletu pneumatycznego zaczęła strzelać do reprodukcji XIV-wiecznego obrazu „Madonna z Dzieciątkiem i Archaniołem Michałem” autorstwa Tommaso del Mazza. Według ustaleń sprawczyni oddała strzały z odległości około 10 metrów, celując bezpośrednio w głowy wizerunków Maryi i Jezusa. Zdjęcia zniszczonego wizerunku, w tym zbliżenia otworów po kulach, wywołały natychmiastowe i powszechne oburzenie. Łącznie 31 osób złożyło zawiadomienia o przestępstwie. Zapadł w tej sprawie wyrok - została ukarana przez sąd grzywną w zawieszeniu za „naruszenie wolności wyznania i religii”.
Ameti, która jest urodzoną w Bośni muzułmanką (w wieku 3 lat przybyła w 1995 do Szwajcarii wraz z rodziną uchodźców), uważającą się obecnie za ateistkę, zamieściła zdjęcia zbezczeszczonego obrazu na Instagramie, podpisując je niemieckim słowem „abschalten”, czyli „wyłączyć; odłączyć”. Ale w kontekście strzelania do twarzy Maryi i Jezusa napis ten wielu odczytało jako symboliczny akt „wymazania” lub „eliminacji”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.