Reklama

Historia parafii pw. św. Jakuba Apostoła w Konradowie

W ramionach Maryi

Przybył na Ziemie Odzyskane z odległej archidiecezji lwowskiej. Długa i ciężka była droga wizerunku Matki Bożej Pocieszenia nim dotarł do parafii w Konradowie, gdzie został intronizowany.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Cudowny wizerunek

Reklama

Słynący łaskami wizerunek Matki Bożej przybył do Konradowa z odległej parafii w Rzęsnej Polskiej. Nie wiadomo, od kiedy tamtejsi parafianie czcili cudowny wizerunek i od jak dawna znajdował się on w ich kościele. Miejscowa ludność z pokolenia na pokolenie przekazywała sobie legendę o znalezieniu obrazu. Pewien wieśniak orał wołami pole, gdy nagle zwierzęta stanęły, a nawet uklękły. Zdziwiony chłop zobaczył, że na pobliskim drzewie wisi obraz Matki Bożej. Kiedy wieść o tym wydarzeniu rozeszła się po okolicy, postanowiono cudowny wizerunek dostarczyć do Lwowa i tam przekazać jakiemuś kościołowi. Załadowano obraz na wóz i ruszono w drogę, woły jednak stanęły w Rzęsnej Polskiej i nie chciały iść dalej. Ludzie widząc w tym wolę Bożą, w miejscu, gdzie stanęły woły, wybudowali kaplicę i umieścili w niej obraz.
Ten namalowany na płótnie XVII-wieczny wizerunek Matki Bożej posiada cechy malarstwa ukraińskiego. Maryja jest przedstawiona w królewskim majestacie, na lewym ramieniu trzyma Dzieciątko Jezus, a w prawej dłoni dzierży królewskie berło.
Gdy po wojnie nastąpiła repatriacja ludności, ks. Franciszek Wierzbicki, proboszcz z Rzęsnej Polskiej, opuszczając parafię, zabrał ze sobą wizerunek Maryi. Po przywiezieniu na Ziemie Zachodnie cudowny obraz długo nie miał własnego miejsca. Przez wiele lat leżał na strychu plebanii w Przytocznej. Gdy wreszcie dotarł do Konradowa, był zniszczony, pokryty warstwą sadzy i brudu. Płótno i gwiazdki były przybite gwoździami, a rama zupełnie zniszczona. Zanim obraz mógł zostać umieszczony w kościele, konieczne było uregulowanie sprawy własności. Jako rekompensatę za posiadanie obrazu parafia w Konradowie zobowiązała się ofiarować budującemu się kościołowi w Lubaczowie (leżącemu na terenie dawnej archidiecezji lwowoskiej) stacje Drogi Krzyżowej. Z inicjatywy proboszcza ks. Bolesława Dratwy, pragnącego ożywić kult Matki Bożej Pocieszenia na nowym terenie, zapadła decyzja o intronizacji obrazu. Uroczystość, której przewodniczył bp Paweł Socha, odbyła się 11 listopada 1979 r.

W dobrach zakonu klarysek

Pierwsza wzmianka o Konradowie pochodzi z 1307 r., kiedy to książę głogowski Henryk obdarzył nowo ufundowany zakon sióstr klarysek kilkoma wioskami. W skład tych darowizn weszło Konradowo. Pierwsza parafialna świątynia pw. św. Jakuba Apostoła była drewniana i istniała już przed 1376 r. W drugiej połowie XVI w. wzniesiono nowy kościół, murowany, jednonawowy. Z biegiem czasu rozbudowano świątynię o prezbiterium i zakrystię. Prawdopodobnie najstarsze ściany świątyni stały na miejscu dzisiejszych filarów podtrzymujących strop. W XVII w. do zachodniej części kościoła przylegała kaplica pw. św. Anny, jednak w wyniku licznych remontów uległa zniszczeniu. Choć dziś kaplica ta już nie istnieje, to pozostała uroczystość odpustowa ku czci św. Anny. Na zewnętrznej ścianie kościoła znajduje się kamienna tablica informująca, że pod posadzką złożono szczątki rektora kolegium jezuickiego z Głogowa, o. Hieronima Fischera. Został on zabity w pobliżu wsi Gola w trakcie wojny trzydziestoletniej. Na terenie parafii znajdują się także trzy kamienne krzyże pokutne, świadectwo średniowiecznego prawa. W czasie reformacji parafia w Konradowie nie uległa protestantyzacji. Ważnym elementem podtrzymującym ludność w wierze katolickiej była więź z głogowskim konwentem klarysek. Kiedy w 1918 r. powstała niepodległa Rzeczpospolita Polska parafia konradowska, tak jak wiele innych, pozostała poza jej granicami.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Stare Drzewce

Połowa mieszkańców konradowskiej parafii mieszka w pobliskich Starych Drzewcach. Początkowo Stare Drzewce były odrębną parafią, należącą do diecezji poznańskiej. W czasie reformacji znajdujący się tutaj kościół został przekształcony na zbór ewangelicki. Po II wojnie światowej franciszkanin o. Konstanty Włodyka poświęcił świątynię, oddając ją do użytku miejscowej ludności katolickiej. Z pracy ks. Bolesława Dratwy Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Konradowie dowiadujemy się, że wśród mieszkańców Starych Drzewiec krążyła opowieść o zamurowanej w ścianie kościoła figurze Niepokalanej. Miejscowa ludność, chcąc odszukać wizerunek, mocno zniszczyła mury świątyni. Figury jednak nie odnaleziono.
W czasach PRL władze chciały zająć dom parafialny w Starych Drzewcach. Chcąc do tego nie dopuścić, usiłowano stworzyć tam samodzielny wikariat, a plebanię przeznaczyć na dom dla księży emerytów. Zdarzało się więc, że obok proboszcza w Konradowie był wikariusz substytut z uprawnieniami proboszcza w Starych Drzewcach, lub zamiennie. Obecnie kościół pw. bł. Szymona z Lipnicy w Starych Drzewcach jest filią parafii w Konradowie, a dom parafialny przez wiele lat wykorzystywany był jako ośrodek rekolekcyjny.

Maryjni parafianie

Parafia pw. św. Jakuba Apostoła w Konradowie liczy obecnie ok. 2200 mieszkańców. W parafii działa Apostolat Maryjny, Żywy Różaniec, jest grupa ministrantów i Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży. Ważną rolę pełni Stowarzyszenie Rodzin Katolickich, prowadzi bowiem parafialne przedszkole. "Początkowo przedszkole było pod opieką gminy i parafii, od 4 lat zajmuje się nim wyłącznie parafia. Zatrudniamy tylko jedną osobę, wszyscy inni są wolontariuszami" - mówi proboszcz ks. Jan Poźniak. Młodzież zrzeszona w KSM pomaga w trakcie liturgii, w okresie Bożego Narodzenia organizuje konkursy kolęd.
Konradowo ma też swoje powołania do życia zakonnego i kapłańskiego. Pochodzą stąd: o. Władysław Menżyk - franciszkanin prowadzący obecnie w Stanach Zjednoczonych Radio Rodzina Różańcowa, o. Jarosław Karaś OFM, ks. Stanisław Gbiorczyk i ks. Krzysztof Florczyk.
"Zdarza się, że do naszego kościoła przyjeżdżają mieszkańcy z Rzęsnej Polskiej, chcąc się pomodlić przed cudownym wizerunkiem Maryi. Wielu z nich wciąż pamięta czasy, kiedy obraz był w ich kościele, daleko na Wschodzie" - powiedział ks. Jan Poźniak.
Mieszkańcy Konradowa często szukają wsparcia u stóp Maryi Pocieszenia, a wielu z nich pamięta słowa listu kard. Stefana Wyszyńskiego, odczytane w dzień intronizacji obrazu Matki Bożej Pocieszenia. "Odnowiony obraz pozostanie u Was, aby najlepsza Matka Boża i nasza Najświętsza Maryja Panna w szczególny sposób opiekowała się Wami, aby troszczyła się o świętość Waszych rodzin, silnych Bogiem na wzór Rodziny z Nazaretu oraz aby cała parafia Wasza stała się jedną wielką rodziną żyjącą wiarą, nadzieją i miłością Bożą".

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Leon XIV: wiara nie jest abdykacją rozumu

2026-03-15 12:28

[ TEMATY ]

papież

Vatican Media

Podczas rozważania przed modlitwą Anioł Pański, Papież wskazał, że „jesteśmy wezwani do przeżywania chrześcijaństwa «z otwartymi oczami». Wiara nie jest ślepym aktem, abdykacją rozumu ani ulokowaniem się w jakiejś pewności religijnej, która powoduje, że odwracamy wzrok od świata”. Ojciec Święty dodał, że „wiara pomaga nam patrzeć z punktu widzenia Jezusa, Jego oczami”. Mamy „otwierać oczy, tak jak to czynił Jezus, przede wszystkim na cierpienia innych i na rany świata”. 

Nawiązując do niedzielnej Ewangelii, która opowiada o uzdrowieniu człowieka niewidomego od urodzenia, Papież powiedział, że ten ewangeliczny fragment mówi o tajemnicy zbawienia. Bóg posłał Syna – światłość świata do ludzkości kroczącej w mrokach; Jezus jest tym, który otworzył oczy niewidomych i oświecił nasze życie.
CZYTAJ DALEJ

Nie wystarczy wierzyć w Boga, trzeba wierzyć Bogu. Ks. Krzysztof Wons o relacji z Bogiem jako Ojcem

2026-03-15 21:09

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Wons SDS

pexels.com

Skąd wiemy, że Bóg jest dla nas prawidziwie Ojcem? Jakie fragmenty Biblii mówią nam najwięcej o Bożym ojcostwie? Gdzie szukać wsparcia i siły płynącej z ojcowskiej miłości Stwórcy?

Często wracam do słów Abrahama Heschela, które zapadły mi w serce: „Bóg nie chce być sam, zaś człowiek nie może pozostawać na zawsze nieczuły na to, co On pragnie mu pokazać. Ci, którzy nie potrafią poskromić swego upartego dążenia, dostają się czasem w obręb wzroku niewidzianego i zaczynają błyszczeć skąpani światłem promieni.
CZYTAJ DALEJ

Ekwador: dwóch księży zginęło, by ocalić ministrantów

2026-03-15 15:04

[ TEMATY ]

kapłan

Adobe Stock

W piątek 13 marca zginęło dwóch księży, którzy uratowali dwóch tonących ministrantów na plaży w Ekwadorze - donosi agencja ACI Prensa. Księża Alfonso Avilés Pérez, członek Stowarzyszenia Jezusa Chrystusa Kapłana i proboszcz parafii św. Alberta Wielkiego w diecezji Daule; oraz Pedro Anzoátegui, który posługiwał w diecezji San Jacinto, nie zawahali się ruszyć na ratunek młodzieży uczestniczącej w wielkopostnych rekolekcjach ministrantów, które odbywały się w nadmorskiej miejscowości Playas, gdzie dzieci weszły do morza.

Dwóm ministrantom groziło utonięcie, a księża przybyli, aby ich uratować. Ministranci, dzięki Bogu, wyszli z wody, ale niestety księża nie. Wszyscy młodzi uczestnicy rekolekcji czują się dobrze fizycznie, nie grozi im niebezpieczeństwo i zostali zabrani do swoich domów, jak podaje ekwadorska gazeta El Mercurio.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję