Reklama

XXV Europejskie Spotkanie Młodych w Paryżu

Tylko Bóg kocha

Osiemdziesiąt tysięcy młodych chrześcijan ze Wschodu i Zachodu (w tym ok. 28 tys. z Polski) od 28 grudnia do 1 stycznia uczestniczyło w stolicy Francji w Pielgrzymce
Zaufania przez Ziemię, organizowanej przez ekumeniczną wspólnotę braci z Taizé. Był to szczególny czas przygotowywania się młodzieży do budowania swojego życia na fundamencie Ewangelii i podążania drogą przyszłości wraz z Chrystusem.

Niedziela włocławska 4/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

To już 25. spotkanie, a 5., które miało miejsce w Paryżu. Aby dotrzeć na czas, niektórzy musieli już wyruszyć w podróż wieczorem 26 grudnia. Tradycyjnie pierwszy dzień spotkania - 28 grudnia - był dniem przyjęcia, wtedy uczestnicy otrzymują szczegółowe instrukcje, plany miasta, bilety na bezpłatne przejazdy oraz suchy prowiant. I mimo zmęczenia związanego z wielogodzinną podróżą, nieznajomością miasta i ludzi potrafiły dopisywać humory, dawały się słyszeć radosne okrzyki i śpiewy. Podczas spotkania młodzież była zakwaterowana w parafiach regionu paryskiego, gdzie została serdecznie przyjęta przez rodziny, lub zamieszkała na kilka dni w szkołach, internatach i domach zakonnych. Nie wszyscy mieli możliwość mieszkania w centrum Paryża, wiele osób nocowało nawet 30 km od centrum.
Jednak czym było nawet największe zmęczenie w porównaniu do atmosfery modlitw, które odbywały się w halach Paris Expo przy Porte de Versailles. Półmrok, palące się dziesiątki świec, wielkie malowidła i witraże, w tle pomarańczowe płótna, rozbrzmiewające słowa modlitw i medytacji oraz śpiewy z Taizé - to wszystko w cudowny sposób przywracało siły i przenosiło w klimat refleksji i szczególnego kontaktu z Bogiem.
Każdy dzień pobytu miał niemal identyczny charakter. Rankiem młodzi gromadzili się na wspólnej modlitwie w parafii, w której gościli, następnie w swoich grupach spotykali się z mieszkańcami. Dwa razy dziennie modlitwa miała miejsce w wielkich halach wystawowych, przekształconych na miejsce modlitwy. Z kolei w innych halach były wydawane ciepłe posiłki.
W niedzielne przedpołudnie 29 grudnia była celebrowana Eucharystia w katedrze Notre Dame, której przewodniczył arcybiskup Paryża kard. Jean Marie Lustiger, a medytację o pojednaniu i modlitwie jako jedynych drogach pokoju wygłosił brat Roger. Ów dzień był także okazją do zwiedzania stolicy Francji. Muzeum d´Orsay, St. Chapelle czy katedra Notre Dame były specjalnie otwarte w tym czasie. I choć często trzeba było stać w długich kolejkach oczekujących na wejście, to jednak nie był to czas stracony - widok radosnych twarzy uczestników, dobiegające zewsząd narodowe śpiewy pokazywały najpełniej jedność Europy.
Zaraz po przyjeździe i przyjęciu, pierwszego dnia wieczorem przyszedł czas na wspólną modlitwę, podczas której Brat Roger - założyciel burgundzkiej wspólnoty ekumenicznej z Taizé - mówił o nadziei niosącej radość: "Ewangelia niesie w sobie mocną nadzieję, w której możemy znaleźć radość duszy". Następnego dnia medytacja była poświęcona modlitwie, o której Brat Roger powiedział, że najważniejsza w niej nie jest "jakość słów, ale prostota; tylko prostota". W trzeciej medytacji wskazywał na błędne wyobrażenia o Bogu, podkreślając, że "Bóg jest Miłością i tylko Miłością". Każdego przedpołudnia rozważane były w parafiach kolejne fragmenty Listu Brata Rogera na 2003 r., noszącego tytuł Bóg zawsze kocha i przetłumaczonego na 58 języków, w którym Założyciel wspólnoty z Taizé pisze o nadziei, przebaczeniu i modlitwie. W jego też kontekście odbywały się spotkania tematyczne, podczas których snuto rozważania na temat nadziei wypływającej z Ewangelii, zastanawiano się nad formami pomocy ludziom potrzebującym oraz jak wprowadzać pokój we współczesnym świecie. Każde tego rodzaju spotkanie pokazywało otwartość młodych ludzi na siebie, ich pomysłowość, serdeczność, ale i różnorodność.
Ostatni dzień 2002 r. naznaczony był czuwaniem i wspólną modlitwą o pokój, która odbywała się w atmosferze radosnego oczekiwania na Nowy Rok. W tym też dniu w jednej z hal Expo miała miejsce Msza św. dla Polaków, której przewodniczył ks. Stanisław Jeż, rektor Polskiej Misji Katolickiej w Paryżu. Z kolei w sylwestrowy wieczór zgromadziliśmy się na ostatniej wspólnej modlitwie ze śpiewami przy Porte de Versailles. Oprócz młodych przybyli na ostatnie spotkanie biskupi regionu Ile de France, przedstawiciele episkopatów Francji, Portugalii i Belgii oraz przewodniczący federacji Kościołów protestanckich. Brat Roger przypomniał tego wieczoru młodym Europejczykom, że Bóg pragnie, aby byli oni szczęśliwi, oddając swoje życie w darze innym. Pomaganie innym może sprawić, że człowiek będzie się czuł szczęśliwy i radosny. "Kiedy młodzi ludzie decydują się wprowadzać pokój w swoje życie, niosą nadzieję, której światło rozprzestrzenia się coraz dalej i dalej" - mówił Założyciel wspólnoty z Taizé. Po wieczornej modlitwie młodzież udała się do ośrodków, które ją gościły, aby o godz. 23.00 rozpocząć modlitwę w paryskich parafiach w intencji pokoju na świecie. Nie obyło się także bez radosnego powitania Nowego Roku, które w tradycji Spotkań Europejskich nosi nazwę Święta Narodów. Wtedy każda grupa reprezentująca dany kraj przedstawia program, w którym prezentuje swoją kulturę i tradycje. Aby dobrze się bawić, wcale nie była konieczna zabawa pod wieżą Eiffla czy też na Polach Elizejskich.
XXV Europejskie Spotkanie Młodych zakończyły Msze św. w parafiach goszczących jej uczestników w pierwszy dzień Nowego Roku. Ostatnim akcentem był obiad w rodzinach, które przyjmowały młodych pielgrzymów. Większość uczestników spotkała się jeszcze raz tego dnia na dworcu kolejowym czy też w sektorach, gdzie były zaparkowane autokary, skąd wszyscy wyruszyli do swych domów.
Każde uczestnictwo w Europejskim Spotkaniu Młodych wywołuje wielkie przeżycia. Wspólna modlitwa, śpiewy, cisza i osobisty czas na skupienie pomagają w szukaniu komunii z Bogiem. Wielu młodych odnajduje też wtedy odpowiedź na pytanie "po co i jak żyć?". Przywraca ona wewnętrzną jedność i umacnia człowieka, który w swoim środowisku staje się zaczynem pojednania i pokoju w świecie zranionym podziałami, przemocą i samotnością. I to jest właśnie tajemnica Taizé oraz tajemnica Europejskich Spotkań Młodych.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Hymn o miłości

Niedziela legnicka 36/2004

Adobe Stock

W Ewangeliach Pan Jezus często mówi o potrzebie miłości. O tym, że jesteśmy kochani i powinniśmy kochać. W Hymnie o miłości (1 Kor, 13) słowo miłość jest powtarzane bez przerwy. Św. Paweł zachęca nas, byśmy o niej myśleli, byśmy o nią często się modlili i byśmy właściwie na miłość patrzyli.

Św. Augustyn powiedział: „kochaj i rób, co chcesz”. Dlaczego Bóg przez św. Pawła tak bardzo podkreśla znaczenie miłości? Pewnie dlatego, że tyle ostatnio wypaczeń tego słowa, tak często bywa nadużywane. Lekarze twierdzą, że ludzie, którzy kochają, chorują rzadziej, a jeśli zachorują, to jest ich łatwiej wyleczyć. Kohelet powie: „marność nad marnościami, wszystko marność”. No właśnie, jeśli nie ma miłości, to na nic kariera, sława, majątek, pieniądze. Egoista, nawet najbogatszy, z nikim się niczym nie podzieli. A biedny - sam ma niewiele, a ilu ludzi potrafi pocieszyć, wesprzeć, poradzić i podzielić się swoim „wdowim groszem”. Gdyby wszyscy nowożeńcy rozumieli, czym jest miłość, nie byłoby tylu rozwodów, tylu łez i kłótni.
CZYTAJ DALEJ

102 metry! Powstaje drugi pod względem wysokości krzyż na świecie

2026-09-16 11:41

[ TEMATY ]

krzyż

pexels.com

W niewielkim mieście Cruz Alta w południowej Brazylii powstaje obecnie krzyż o wysokości 102 metrów, drugi pod względem wielkości na świecie. Jak poinformował dziennik „Folha de S. Paulo”, projekt ten, którego koszt szacuje się na około pięć milionów euro, ma zostać sfinansowany z pieniędzy podatników. Liczące zaledwie 60 tysięcy mieszkańców miasto, położone na samym południu kraju, chce w ten sposób przyciągnąć turystów i pielgrzymów.

Gigantyczny krzyż stanowi część większego przedsięwzięcia, którego budowę rozpoczęto na początku września. Na terenie wokół niego mają powstać również: chrześcijański park tematyczny, kolejka linowa oraz sad z owocami typowymi dla czasów biblijnych.
CZYTAJ DALEJ

O. Marcin Ciechanowski: Kościół widzi w seansach spirytystycznych śmiertelne zagrożenie, ponieważ złe duchy to mistrzowie fałszu

2026-09-16 20:44

[ TEMATY ]

o. Marcin Ciechanowski

Karol Porwich/Niedziela

O. Marcin Ciechanowski

O. Marcin Ciechanowski

Dlaczego Kościół uznaje spirytyzm i wywoływanie duchów za tak niebezpieczne, nawet jeśli udział w seansie jest motywowany jedynie ciekawością?

Ludzka dusza jest jak dom, który nigdy nie pozostaje pusty. Jeśli nie zamieszkuje go Bóg, natychmiast wprowadzają się tam inni, mroczni lokatorzy. Spirytyzm i wywoływanie duchów – nawet motywowane jedynie dziecięcą ciekawością – są w rzeczywistości otwieraniem drzwi, przez które do wnętrza człowieka wślizguje się duch zamieszania.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję