Reklama

Pod Sercem Jezusa

- Chcę, aby wszystkie rodziny w naszej parafii nawiedził Jezus Miłosierny czczony w obrazie Miłosierdzia Bożego - mówi o swoich najbliższych planach duszpasterskich ks. Wiesław Kania, proboszcz parafii Najświętszego Serca Jezusowego na warszawskich Szmulkach. Ta praska parafia, mogąca poszczycić się wspaniałą monumentalną bazyliką, prowadzona jest przez Księży Salezjanów. Są oni duchowymi synami św. Jana Bosko, którego Kościół wspomina 31 stycznia.

Niedziela warszawska 4/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Na terenie parafii erygowanej w 1919 r. przez kard. Aleksandra Kakowskiego zamieszkuje obecnie około 18 tys. osób. Większość z nich to ludzie starsi. Młodzi pozawierali związki małżeńskie i wyprowadzili się do innych dzielnic. Część z nich nadal utrzymuje żywy kontakt ze swoją dawną parafią, np. uczestnicząc w niedzielnych Mszach św. czy chrzcząc tu swoje dzieci. Dużo jest ludzi ubogich głównie z powodu braku pracy, a czasami nadużywania alkoholu czy nawet narkomanii. - Staramy się tym rodzinom pomagać - mówi Ksiądz Proboszcz - i nikogo z parafian z kwitkiem się nie odprawia. Mimo iż stopa materialna moich parafian nie jest zachwycająca, to kiedy trzeba wesprzeć jeszcze bardziej potrzebujących od nich, są bardzo hojni. Zawsze jestem tym bardzo zbudowany - podkreśla ks. Kania.
Zdecydowana większość parafian przyjmuje kapłana po kolędzie. Ludzie są życzliwi, żyją tym, co się w parafii dzieje. Kolęda przebiega sprawnie, gdyż obok księży pracujących w parafii, uczestniczą w niej kapłani z miejscowego domu zakonnego salezjanów. Zdarza się, że jednego dnia wychodzi do wiernych nawet dwunastu księży.

Ku czci Jezusa, Maryi i świętych

Reklama

Praska parafia jest od dawna znanym w Warszawie ośrodkiem kultu Najświętszego Serca Jezusowego. Jego gorliwym propagatorem był zmarły w 1997 r. poprzednik obecnego proboszcza ks. Jan Gniedziejko. Doroczna uroczystość obchodzona jest bardzo uroczyście. We wszystkie piątki organizowana jest adoracja Najświętszego Sakramentu. Od kilkudziesięciu lat istnieje przy parafii Arcybractwo Straży Honorowej Najświętszego Serca Jezusowego.
Parafia posiada od niedawna relikwie św. Faustyny Kowalskiej, a kult Miłosierdzia Bożego jest coraz żywszy wśród wiernych. Od wielu lat w każdą niedzielę po Mszy św. o 7 odmawiana jest Koronka do Bożego Miłosierdzia. Od tego roku w ostatnie piątki miesiąca odprawiana jest Msza św. o Bożym Miłosierdziu, podczas której wierni mogą ucałować relikwie s. Faustyny.
Żywy jest kult maryjny. W kaplicy Najświętszego Sakramentu znajduje się piękna figura Matki Bożej Wspomożycielki Wiernych. Maryja w tym znaku odbiera cześć 24. dnia każdego miesiąca. Liczni są też czciciele Matki Bożej Szkaplerznej. Szkaplerz przyjęło już w parafii około 350 wiernych. Być może powstanie tradycja, że szkaplerz przyjmować będą dzieci zaraz po I Komunii św.
Dużą popularnością wśród wiernych cieszą się nabożeństwa pierwszosobotnie ku czci Niepokalanego Serca Matki Bożej. - Kiedyś od Księży Marianów zdobyłem kilka tysięcy ulotek i położyłem przy parafialnej gazetce. Ludzie dowiedzieli się czym jest pierwsza sobota i coraz więcej zaczęło przychodzić wiernych - wspomina Ksiądz Proboszcz. Z kolei 13. każdego miesiąca na modlitwie gromadzą się członkowie Rodziny Radia Maryja (przy parafii jest biuro Radia Maryja) i Różańca Fatimskiego, a 16. panowie z Totus Tuus. - Zawsze istniał w parafii Żywy Różaniec, ale ponieważ mamy Rok Różańca Świętego więc ciągle przypominam parafianom, żeby zapisywali się do Żywego Różańca. Jest już 16 róż - mówi ks. Kania. Podkreśla, że nawet podczas wizyt duszpasterskich w domach stara się namawiać wiernych do wstępowania do róż. Swoje róże mają już m.in. grupa neokatechumenalna, panowie z Totus Tuus, Współpracownicy Salezjańscy.
Jak na salezjańską parafię przystało, należny kult odbiera św. Jan Bosko, który ma swój ołtarz. Wielu wiernych przesyła prośby o wstawiennictwo tego Świętego. Jemu też poświęcony jest każdy ostatni dzień miesiąca. Wtedy szczególnie obecni są Współpracownicy Salezjańscy, których w parafii jest około 40 i ich liczba wciąż wzrasta.
Coraz widoczniejszy staje się w parafii kult św. o. Pio, którego medaliki rozdaje Ksiądz Proboszcz.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Oratorium i nie tylko...

Istniejące przy parafii Oratorium to miejsce wychowywania dzieci i młodzieży w systemie św. Jana Bosko. Po zajęciach lekcyjnych mogą tu skorzystać z pomocy przy odrabianiu lekcji, nauczyć się języków obcych, pobawić się. Jest też czas na modlitwę. Oratorium współpracuje ze studentami Wydziału Pedagogicznego Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, który w pomieszczeniach salezjańskich ma swoją siedzibę. Np. jeden ze studentów prowadzi chór parafialny i scholę. Oratorium jest czynne od 15.00 do 21.00.
Aktywnie działa duszpasterstwo akademickie "Przystań" prowadzone przez ks. Jana Rusieckiego. Niedawno studenci byli w Paryżu na dorocznym spotkaniu grupy z Taizé.
Parafia znana jest z licznych koncertów. Występowały tu m.in.: "Mazowsze", Centralny Zespół Artystyczny Wojska Polskiego, Poznańskie Słowiki, "Stare Dobre Małżeństwo", Zespół "Pod Budą", "Skaldowie", rodziny Pospieszalskich i Steczkowskich z kolędami, Edyta Geppert, Antonina Krzysztoń.
Nie sposób wymienić wszystkich inicjatyw, które mają miejsce w parafii. Od jakiegoś czasu działa np. Klub Pomocy Sąsiedzkiej. - To są ludzie, którym ufam. Stolarz, księgowy, hydraulik, krawiec - mówi Ksiądz Proboszcz. Znając ich dobrze, mogę spokojnie powiedzieć: Możecie ich wpuścić do mieszkania, wyjść do pracy i być pewni, że nic wam nie zginie.

Aby wzrastać...

Ks. Wiesław Kania kładzie ogromny nacisk na to, aby podczas każdej Mszy św. w konfesjonale był obecny kapłan.
- Bardzo pilnuję konfesjonału. Nikt nie może powiedzieć: byłem na Mszy i nie mogłem się wyspowiadać. Cieszę się, że w pierwsze piątki miesiąca przychodzi coraz więcej dzieci. Jest to także zasługa katechetów - podkreśla Ksiądz Proboszcz. Efekty są widoczne. Podczas świąt do rozdawania Komunii św. wychodzi nieraz aż siedmiu kapłanów. W ciągu 2002 r. udzielono około 16 tys. Komunii św.
Parafianie bardzo lubią pielgrzymować do miejsc świętych. Wszystkie pielgrzymki - często kilkudniowe - odbywają się z księżmi. Było już wiele pielgrzymek zagranicznych, także śladami św. Jana Bosko i św. o. Pio. Teraz parafianie chcą jechać do Wilna i Lwowa. Od lat chodzą też pieszo do Częstochowy.

Marzenia księdza proboszcza

Kiedy pytam Księdza Proboszcza o plany na przyszłość, opowiada o misjach, które przygotowywały wiernych na Rok Jubileuszowy 2000. Niejako ich dokończeniem mogłaby być peregrynacja obrazu Miłosierdzia Bożego w rodzinach. Przygotowywany jest tryptyk, na którym znajdzie się obraz Jezusa Miłosiernego, św. Faustyny oraz cytat z Dzienniczka. - Chciałbym zrobić rekolekcje, a potem mieszkańcy danego bloku braliby obraz do domu. Gdy trafi do rodzin, wróci do bazyliki, mieszkańcy domu wezmą udział we Mszy św. dziękczynnej. Potem wezmą obraz następni - mówi ks. Kania.
Drugim jego marzeniem jest dalszy rozwój Oratorium. Bardzo mu zależy, aby dzieci i młodzież czuły się tu jak najlepiej. Dlatego myśli o zakupie nowych sprzętów, remoncie itd. Chciałby też - po przeprowadzonej modyfikacji prezbiterium - zająć się renowacją kaplicy Matki Bożej Wspomożycielki Wiernych.
- Cieszę się, że Ojciec Święty ustanowił Rok Różańca Świętego - mówi Ksiądz Proboszcz. Ja też kocham modlitwę różańcową i chcę żeby parafianie jeszcze bardziej zmobilizowali się do niej. Dzisiaj światu potrzebna jest modlitwa. Narzekamy na naszą rzeczywistość, może trudną, ale trzeba uklęknąć i nie tyle narzekać, ile wziąć do ręki różaniec i pomodlić się. Przecież o to prosi Matka Boża.

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Patron Dziennikarzy - św. Franciszek Salezy

Niedziela rzeszowska 5/2003

commons.wikimedia.org

Św. Franciszek Salezy

Św. Franciszek Salezy
24 stycznia dziennikarze czcili swojego patrona św. Franciszka Salezego, biskupa i doktora Kościoła. W tym roku, w naszej diecezji wspomnienie to miało szczególne znaczenie, ze względu na obchody 100- lecia pobytu w Jaśle, Sióstr Wizytek, zakonu kontemplacyjnego Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny. Zakon ten został założony właśnie przez tego Świętego. Na jubileusz ten nakłada się okrągła rocznica 400-lecia sakry biskupiej św. Franciszka Salezego. Akt ten miał miejsce 8 grudnia 1602 r. Jest więc okazja, by przypomnieć tą wspaniałą postać, polecając jego opiece wszystkich tych, którzy służą słowem pisanym, mówionym w radio i w telewizji. Św. Franciszek Salezy urodził się 23 sierpnia 1567 r. w rodzinnym zamku w Thorens, niedaleko Annecy we Francji. Ojciec planował dla syna wielką karierę. Zapewnił mu znakomite wykształcenie, najpierw w Annecy, potem w Paryżu i w Padwie. Po uzyskaniu na Uniwersytecie w Padwie doktoratu z zakresu prawa cywilnego i kanonicznego Franciszek powrócił do domu. Ojciec chciał, żeby został adwokatem i członkiem Senatu w Chambery. Upatrzył już nawet dla niego narzeczoną. Franciszek jednak, niemal wbrew ojcu, postanowił zostać kapłanem. Do swoich studiów prawniczych i literackich dołączył teologię. Kiedy otrzymał godność dziekana Kapituły Kanoników w Genewie, ojciec zgodził się z jego planami. Franciszek przyjął święcenia kapłańskie 18 grudnia 1593 r. Prawie rok później, 14 września 1594 r., biskup Genewy de Grenier wysłał go - młodego kapłana w okolice Chabalais. Ks. Franciszkowi towarzyszył jego krewny, kanonik Louis de Sales. Mieli oni tam, w okolicach jeziora Leman, odnowić wiarę katolicką. Obszar ten, bowiem został podbity w 1536 r. przez protestanckich Berneńczyków. Potem został zwrócony księciu Sabaudii. Pośród uprzedzeń, przeciwności i opozycji ks. Franciszek Salezy rozpoczął swą misję, która wytyczyła odtąd kierunek jego życia. Swoją modlitwą, pokutą, nauczaniem i pisarstwem potrafił on nawrócić do Kościoła katolickiego cały ten region. Swoją duchowość oparł na trzech znaczących pojęciach: "pobożność, miłość i miłosierdzie". Streszczają one całą rzeczywistość życia wewnętrznego, wyrażające: świętość, pobożność, pietyzm, miłość, doskonałość i doświadczenie Boga. 8 grudnia 1602 r. Franciszek Salezy otrzymał sakrę biskupią w Thorens. Przez następne 20 lat jako gorliwy pasterz dokładał wszelkich starań, aby odrodzić wiarę w Kościele w duchu reform Soboru Trydenckiego. Jego działalność sięgała poza Sabaudię. Był uznanym kaznodzieją w Paryżu, Chambéry i w Dijon. W tym ostatnim mieście, będącym stolicą Burgundii poznał baronową Joannę de Chantal, z którą 6 czerwca 1608 r. założył Zakon Nawiedzenia Maryi Panny. Zakon ten został zatwierdzony jako żyjący we wspólnocie, kontemplacyjny. Mogły do niego wstępować również wdowy, pragnące poświęcić się życiu zakonnemu, których nie mogły przyjmować inne zakony. Jako biskup, Franciszek Salezy troszczył się zarówno o bogatych, jak i o biednych. Ci ostatni mieli u niego szczególne względy. Franciszek głosił nie tylko kazania, ale prowadził także obfitą korespondencję. W 1608 r. napisał, z myślą o ludziach świeckich, dzieło Filotea - Wstęp do życia pobożnego. W 1616 r. napisał drugie dzieło - Traktat o miłości Bożej. To dzieło skierowane było przede wszystkim do zakonników i duchownych. Obydwie pozycje należą do klasyki duchowości. Franciszek Salezy zmarł 28 grudnia 1622 r. w Klasztorze Sióstr Wizytek w Lyonie. Proces beatyfikacyjny wszczęto w 1661 r., kanonizacja odbyła się 19 kwietnia 1665 r. Aktu tego dokonał papież Aleksander VII. Papież Pius IX ogłosił św. Franciszka Salezego doktorem Kościoła 16 listopada 1877 r.
CZYTAJ DALEJ

Kanclerz Niemiec atakuje Unię Europejską

2026-01-24 14:12

[ TEMATY ]

Unia Europejska

PAP/EPA/RICCARDO ANTIMIANI

"Niemcy i Europa zmarnowały niesamowity potencjał. Staliśmy się światowymi mistrzami nadmiernej regulacji i zerowego wzrostu" – te słowa nie pochodzą z ust polityka PiS, ale od samego kanclerza Niemiec Friedricha Merza. To bardzo mocny cios wymierzony w politykę Angeli Merkel i szefowej KE Ursuli von der Leyen.

Unia Europejska jest w głębokim kryzysie, grozi jej samozagłada, albo przynajmniej pogłębiająca się marginalizacja na globalnej scenie gospodarczej. Chiny i USA rozwijają się i mają wzrost gospodarczy, a Unia Europejska produkuje tylko swoje regulacje. - Jednolity rynek został kiedyś stworzony, aby stworzyć najbardziej konkurencyjny obszar gospodarczy na świecie, ale zamiast tego staliśmy się światowym mistrzem w nadmiernej regulacji – mówił kanclerz Niemiec na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos.
CZYTAJ DALEJ

Jubileusz ojca od cudów

2026-01-24 21:27

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Jasna Góra

o. Melchior Królik

o. Melchior Królik

Ojciec Melchior Królik od 66 lat służy Maryi jako kapłan w Zakonie Paulinów. 24 stycznia obchodził swoją rocznicę święceń prezbiteratu, które otrzymał z rąk bp. Karola Wojtyły. Był m.in. definitorem i sekretarzem generalnym zakonu. Przez lata prowadził kronikę jasnogórskiego klasztoru i paulińskiego zakonu. Jest odpowiedzialny za stan zachowania Cudownego Obrazu Matki Bożej, zbiera także materiały dokumentacyjne dotyczące cudów i łask otrzymywanych za wstawiennictwem Maryi. Od prawie 60 lat jest związany z Warszawską Pielgrzymką Pieszą.

– Zawsze Matka Boża była przy mnie, przez całe moje życie. Jako kilkuletni chłopiec zostałem ocalony od hitlerowskich kul i często mówię, że cud życia zawdzięczam Maryi. Gdy obchodziłem 50. rocznicę święceń kapłańskich, napisałem na obrazku:
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję