Jednym z głównych ognisk zapalnych epidemii śmiertelnego wirusa ebola jest Liberia. W walkę z epidemią włączył się od początku Kościół katolicki, a kilkoro misjonarzy zapłaciło za to życiem.
O sytuacji w tym afrykańskim państwie opowiadał w wywiadzie nuncjusz apostolski w tym kraju abp Mirosław Adamczyk. Hierarcha poinformował, że epidemię wykryto 22 marca br., zaś do tej pory stwierdzono tę chorobę u ponad 2 tys. osób zarażonych, z czego ponad 1 tys. zmarło. Kościół zapłacił bardzo wysoką cenę za pomoc chorym. W minionych miesiącach zmarło m.in. 5 misjonarzy pracujących w szpitalu w Monrowii. Szpital jest teraz zamknięty. Obecnie Kościół skupia się na profilaktyce, informując wiernych podczas niedzielnych nabożeństw o zasadach postępowania, rozdając ulotki czy rezygnując ze znaku pokoju podczas Liturgii.
Epidemia wywarła wielki wpływ na cały kraj, w tym szczególnie na jego ekonomię. Pozamykane są szpitale, szkoły i zakłady pracy. Rosną szybko ceny, powodując dalsze ubożenie i tak ubogiego społeczeństwa. Słabe państwo nie radzi sobie z walką z epidemią, dlatego potrzebna jest pomoc zagraniczna, bo zdaniem abp. Adamczyka epidemia nadal jest śmiertelnie groźna dla liberyjskiej populacji.
Ojciec Święty na pozostałościach starożytnej Hippony - miasta św. Augustyna
„Jestem synem św. Augustyna, augustianinem” - tymi słowami Leon XIV przedstawił się światu w dniu wyboru na Stolicę Piotrową. Rok później widać wyraźnie, że duchowość biskupa Hippony nie jest jedynie częścią jego biografii, ale jednym z kluczy do zrozumienia pontyfikatu: Kościoła budującego mosty, szukającego jedności i zakorzenionego w Chrystusie.
Kiedy 8 maja 2025 roku nowo wybrany Papież pojawił się w Loggii Błogosławieństw Bazyliki św. Piotra, od pierwszych słów odsłonił swoją duchową tożsamość. Robert Francis Prevost, zakonnik Zakonu Świętego Augustyna, odwołał się do duchowego dziedzictwa Augustyna z Hippony.
Leon XIV w rocznicę swojego pontyfikatu 8 maja 2026 roku odwiedził Papieskie Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Pompejach, także dom opieki „Świętej Marii od Drogi”. Jedno z trzech świadectw pensjonariuszy złożyła Polka Wiktoria - przypomina Vatican News.
Wiktoria przybyła 35 lat temu do Włoch w poszukiwaniu pracy, ale dotknęła ją choroba. Na długi czas dołączyła do bezdomnych, koczujących na neapolitańskim dworcu głównym. Afrykańska migrantka poinformowała ją, że co tydzień grupa wolontariuszy przybywa na neapolitański dworzec rozdając posiłki, kołdry i lekarstwa. Tak poznała Renatę. Gdy przeszła operację kostki, zabrała ją do domu opieki w kompleksie pompejańskiego sanktuarium „Świętej Marii od Drogi”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.