Reklama

Do Aleksandry

Trudna sytuacja

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Szanowna Pani Aleksandro,

Czytaliśmy z żoną ostatni numer czasopisma „Niedziela” i razem trafiliśmy na rubrykę „Listy”. Z jej lektury wywnioskowaliśmy, że są u nas dobrzy ludzie, którzy chcą pomóc innym. Nie wiemy, czy Pani opublikuje nasz list, ale mamy nadzieję, że tak.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Otóż jesteśmy w bardzo trudnej sytuacji. Ja mam 63 lata, jestem bez pracy i bez żadnego zasiłku. Żona pracuje, zarabia ok. 1500 zł miesięcznie. Z tego spłaca 800 zł pożyczki z banku. Ale mamy jeszcze 3 pożyczki, których nie mamy z czego spłacić. Banki chcą zawrzeć z nami ugodę, ale żądają wpłat jednorazowych chociaż po 10 000 zł – wówczas zgodzą się na ratalną spłatę pozostałych części pożyczek. Mamy również zadłużenie w opłacie mieszkania – 3000 zł. Jeżeli nie spłacimy chociaż części pożyczek, banki zajmą nam mieszkanie. Sprawa już jest u komornika. Jeżeli nie pożyczymy gdzieś kwoty, chociaż 20 000 zł, to będziemy zmuszeni sprzedać mieszkanie, ale gdzie wówczas mieszkać?

W księdze wieczystej jest wpisana hipoteka na jeden kredyt. Komornik sprzeda mieszkanie za grosze, byle tylko odzyskać dług banku. Może są w Polsce dobrzy ludzie, którzy nas zrozumieją i pożyczą nam jakąś kwotę, żebyśmy spłacili chociaż część zadłużenia...

Gdyby nie nasza wiara w Miłosierdzie Boże, dawno stracilibyśmy nadzieję.

Reklama

Nie wiemy, gdzie udać się po pomoc, dlatego prosimy o zamieszczenie naszego listu w „Niedzieli”.

Szczęść Boże i z wyrazami szacunku –

Małżeństwo w tarapatach



Ten rozpaczliwy list zamieszczam specjalnie ze szczegółami, żeby uzmysłowić dokładniej cały problem. Zaczyna się od jakiejś jednej pożyczki, potem, jak jest kłopot ze spłatą, bierze się następną, a później – to już jest jak lawina… A tak miło zewsząd nas namawiają, żeby móc pożyczyć nam pieniądze! Nawet telefonują do domu z banku z różnymi propozycjami, aż trudno się opędzić. Państwo to wyczuwają?

Nie wiem, co poradzić w tej konkretnej sprawie. Może ktoś pomoże, podpowie, co robić. Ja czuję się bezradna. I mogę tylko współczuć.

Aleksandra

2014-05-20 15:42

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rekolekcje „O uzdrawiającej mocy Eucharystii” już 23-25 stycznia

Jaki wpływ na naszą codzienność ma Msza św.? Jak pozbyć się rutyny i jeszcze bardziej rozmiłować się w Eucharystii? m.in. o tym jest mowa na rekolekcjach o „Uzdrawiającej mocy Eucharystii”. Pierwsze spotkanie w Nowym Roku odbędzie się 23-25 stycznia. Nauki głosi o. Zbigniew Ptak, paulin.

Uczestnicy, którzy biorą udział w jasnogórskich rekolekcjach podkreślają, że nie wyobrażają sobie życia bez Mszy św., a co miesięczne spotkanie w jasnogórskim sanktuarium, przy Maryi jest dla nich umocnieniem. - Człowiek poszukuje takich rekolekcji. Chcemy dowiedzieć się, jak przeżywać Eucharystię, bo często się rozpraszamy, gdzieś te nasze myśli uciekają. A my pragniemy zgłębić ten cud, który dzieje się na ołtarzu. Nie wyobrażamy sobie życia bez Mszy św. Ona jest dla nas uwielbieniem, dziękczynieniem, miłością – podkreślają uczestnicy jasnogórskich rekolekcji.
CZYTAJ DALEJ

Katowice: 12 tysięcy aniołów w jednej kaplicy. Za każdym z nich kryje się wyjątkowa historia

2026-01-21 21:02

[ TEMATY ]

Anioł Stróż

kaplica

Agata Kowalska

Kaplica Aniołów Stróżów w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka (GCZD) w Katowicach to miejsce szczególne na mapie Polski. W 26 lat, w podziękowaniu za ratunek czy jako wyraz modlitwy o zdrowie, trafiło tam już ponad 12 tysięcy figurek aniołów. Za każdym z nich kryje się historia konkretnego dziecka. O tej wyjątkowej kaplicy opowiada portalowi niedziela.pl brat Maciej Kucz OFM - duszpasterz chorych, kapelan w GCZD.

Agata Kowalska: Kaplica Aniołów Stróżów w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach to miejsce, w którym znajdziemy aż 12 tysięcy figurek aniołów! Przyznam szczerze, wynik jest niesamowity! Skąd wzięły się wszystkie anioły i dlaczego jest ich aż tyle? Wiadomo, kto i kiedy zapoczątkował ten niezwykły proceder?
CZYTAJ DALEJ

Spotkanie opłatkowe sportowców

2026-01-23 14:28

Biuro Prasowe AK

- Życzę, aby rok 2026 był nie tylko czasem sukcesów sportowych, ale czasem przede wszystkim zwycięstwa nad sobą – mówił bp Janusz Mastalski do sportowców, którzy zgromadzili się w Sali Okna Papieskiego na tradycyjnym opłatku.

Spotkanie opłatkowe krakowskiego środowiska sportowego rozpoczęło się od modlitwy w Kaplicy Arcybiskupów Krakowskich. Dalszego jego część miała miejsce w Sali Okna Papieskiego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję