O tym, jak trudne i odpowiedzialne jest wychowanie religijne dzieci, wiedzą chyba najlepiej ci rodzice, których dzieci tracą wiarę i coraz rzadziej chodzą do kościoła. Zatroskani rodzice najpierw się niepokoją, potem próbują rozmawiać, raz po dobroci, innym razem ze złością, ale zdarza się, że jedno i drugie nic nie pomaga.
Na taką sytuację kapłan poradzi rodzicom w pierwszym rzędzie modlitwę. Modlitwy matki, która błaga o nawrócenie swych dzieci, Bóg wysłuchuje zawsze, jeśli tylko jest to modlitwa wytrwała i szczera. Pewien biskup powiedział matce św. Augustyna, Monice: "Niemożliwe, żeby syn tylu łez miał zginąć". Ale nie tylko chodzi o modlitwę. Chodzi o to, by dla zagubionych, wątpiących, zniechęconych być wiarygodnym świadkiem Bożej prawdy. Dzieci wrastają w życie wiary przede wszystkim wówczas, gdy ich rodzice żyją zgodnie z tym, czego nauczają. Poza tym chodzi o cierpliwość. Niecierpliwością bowiem nie można udowodnić podstawowych wartości w życiu chrześcijańskim: miłości, pokoju, wspaniałomyślności, przebaczenia. Trzeba też wiedzieć, że nie zawsze odejście od Kościoła jest odejściem od wiary, od Boga.
Kościoły na Dolnym Śląsku mają swoją, często trudną historię. W wyniku wojny wiele z nich zostało zniszczonych, później odbudowanych. Od tego czasu kolejne pokolenia dbały o ich piękno. Zdarzały się także takie sytuacje, że wiele pięknych i ważnych dla danej wspólnoty rzeczy zostało wyniesionych na strych, z czasem o nich zapomniano, a po latach zostały “odnalezione i przypomniane” lokalnej społeczności wiernych.
W ostatnim czasie takimi znaleziskami pochwalili się proboszczowie z Pakosławska i Lutyni. Na strychach tamtejszych świątyń odnaleziono konkretne przedmioty. W Pakosławsku, w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa, ks. Tobiasz Matkowski natrafił na zabytkowy portatyl z relikwiami męczenników. Z kolei w Lutyni, ks. Janusz Betkowski odnalazł gipsowe figury Apostołów.
Doniesienia medialne o rzekomej decyzji sędziów prowadzących kanoniczny proces ks. Marka Ivana Rupnika są całkowicie bezpodstawne – poinformował dyrektor Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej. Podkreślił, że postępowanie nadal trwa, a skład orzekający wciąż analizuje zgromadzoną dokumentację- podaje Vatican News.
W komunikacie przekazanym dziennikarzom dyrektor Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej, Matteo Bruni zdementował informacje, które w ostatnich dniach pojawiły się w mediach. Jak zaznaczył, nie zapadła żadna decyzja w sprawie kanonicznego procesu ks. Marka Ivana Rupnika.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.