Reklama

Niedziela Kielecka

Sanktuarium Męki Pańskiej w Imbramowicach

Bolesny kult

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W Wielkim Poście tuż przed Niedzielą Palmową to najlepszy czas, aby zawitać do kościoła klasztornego w Imbramowicach i uklęknąć przed słynącym łaskami wizerunkiem Cierpiącego Pana Jezusa. Setki wotów i pątnicy, którzy każdego dnia pukają do klasztornej furty, aby prosić, aby dziękować – potwierdzają niesłabnącą żywotność kultu. Dekretem biskupa kieleckiego Kazimierza Ryczana z dn. 30 listopada 2003 r. kościół klasztorny Sióstr Norbertanek pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Imbramowicach został podniesiony do rangi Sanktuarium Męki Pańskiej, z odpustem ustalonym na dzień Niedzieli Palmowej.

Umęczony wizerunek rozsiewa łaski

Niewidzialna ręka gdzieś na klauzurowym chórze rozświetla klasztorny kościół. Stajesz sam na sam przed obliczem Jezusa Cierpiącego. Wiele jest cennych obrazów i w ogóle dzieł sztuki w tej pięknej świątyni, ale od razu jest jasne: ten jedyny obraz zwróciłby uwagę wśród tysiąca.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Nieznany, obdarzony oryginalnym talentem XVII-wieczny autor uzyskał na niewielkim (89 x 106 cm) płótnie potężną siłę ekspresji, w obnażeniu tego jedynego w dziejach ludzkości cierpienia. Z ciemnego tła płótna wyłania się półpostać umęczonego Chrystusa. W pełnym świetle, bez osłonek – obnażona głowa opleciona zwojem cierni i tors z szeroko otwartą raną. Z lewego ramienia, właściwie gdzieś z głębi obrazu spada szkarłatna szata, owijająca się wokół przebitych dłoni, a równolegle do niej układa się napis wyrażający niemą skargę: „Zobacz grzeszny, com cierpiał zatwe grzechów złości, z przyczyn ich otuż bok móy otwartej miłości” (pisownia oryginalna). Twarz Chrystusa – ogrom cierpienia: uchylone w krzyku usta, boleśnie ściągnięte brwi, zapadłe policzki i przekrwione oczy.

Niestety, ani kroniki klasztorne, ani materiały archiwalne nie przekazują informacji, w jaki sposób i kiedy obraz znalazł się w imbramowickim klasztorze. Wiadomo na pewno, że pod koniec XIX wieku był już tutaj – wisiał na ścianie klasztornego korytarza.

W kronikach

Ważna wzmianka, dotyczącą obrazu, znajduje się w liście ksieni Marii Nideckiej (z 18 sierpnia 1901 r.) do jednej z sióstr klasztoru Norbertanek w Krakowie. Ksieni Nidecka pisze: „Mszę świętą odprawi nasz zacny, świątobliwy ojciec kapelan przed cudownym obrazem Miłosiernego Pana Jezusa, któren w szczególnych zdarzeniach znoszony bywa do kościoła, a przed którym niedawno oczywisty stał się cud”.

Po raz pierwszy określenia wizerunku mianem „Pana Jezusa Cierpiącego” użyto w kronice klasztornej 3 lutego 1924 r., zapisując, iż obraz ten przyniesiono do celi umierającej ksieni Stefanii Czerkiewicz.

Wielka liczba udzielanych łask przez Pana Jezusa Cierpiącego w okresie międzywojennym znajduje swój widzialny wyraz w ilości wotów dziękczynnych zapełniających gabloty wotywne kościoła klasztornego.

Reklama

Pod datą 24 stycznia 1928 r. kronikarka klasztorna informuje: „Poczta przyniosła nam radosną niespodziankę, złote serce ofiarowane jako wotum dla naszego Pana Jezusa Cierpiącego – „za kilkakrotnie otrzymane łaski w trudnych sprawach rodzinnych i majątkowych”. Z tego samego dnia pochodzi informacja, iż ofiarowano Panu Jezusowi Cierpiącemu wotum dziękczynne – srebrne serce, za uleczenie kobiety z paraliżu.

Z kolei 20 lipca 1931 r. zapisano informację o cudownym ocaleniu kościoła klasztornego od pożaru: „Przypisujemy to relikwiom Krzyża Świętego, które Panna Ksieni (Konstancja Łukowicz) wraz z obrazem cudownego Pana Jezusa wystawiła w oknie chórowym. Inaczej wytłumaczyć się nie da, tym bardziej, gdy się z ogrodu klasztornego patrzyło, zupełnie tak wyglądał dym i pożoga, jakby od strony klasztoru linią pionową odcięty i ani iskra nie padła.”

Kolejne lata również obfitują w podobne zapiski.

Znaczne ożywienie kultu nastąpiło po 1976 r., tj. po uroczystych obchodach 750-lecia istnienia klasztoru Sióstr Norbertanek w Imbramowicach. Kroniki klasztorne tak przedtem, jak i w ostatnich dziesięcioleciach wciąż pełne są notatek na temat łask, jakimi Pan Jezus Cierpiący obdarza swoich czcicieli.

Jezu, dziękujemy Ci i ufamy

Liczne wota zgromadzone w kościele i zapiski w kronice mające formę świadectw to przejmujący i bardzo autentyczny dowód niezgłębionej miłości cierpiącego Jezusa. Najstarsze z zachowanych wotów to srebrne serce z napisem „Dzięki Ci Jezu Miłosierny za ocalenie dziecka d. 28.IV.1891 r.”. Od tego czasu w kronice klasztornej są regularnie odnotowywane otrzymywane łaski i świadectwa.

Reklama

Uzdrowieni, ocaleni z wypadków, nawróceni z nałogów… „W tragicznym momencie wypadku zawołałam: «Jezu klasztorny, ratuj!» – pisze jedna z kobiet. Z drugiego samochodu wszyscy zginęli, a myśmy ocaleli”. Jest także świadectwo jednej z sióstr – całkowite uzdrowienie z bardzo zaawansowanej cukrzycy, grożącej amputacją nóg. Wśród świadectw, pod datą 8 stycznia 1995 r. znajduje się relacja o. Williama Faixa, który przybył ze Stanów Zjednoczonych do Polski z misją odnowienia tutaj męskiej gałęzi Zakonu św. Augustyna, a który swoje wcześniejsze cudowne uzdrowienie z ciężkiej choroby przypisuje właśnie łaskawości Pana Jezusa Cierpiącego w tym wizerunku.

Oto fragmenty podziękowań

„Składamy serdeczne podziękowanie Panu Jezusowi, czczonemu w imbramowickim klasztorze, za dar potomstwa, na które długo czekaliśmy. Chociaż wyniki badań lekarskich nie stanowiły racji do tego, by żywić nadzieję na możliwość posiadania własnych dzieci, prosiliśmy o modlitwę siostry norbertanki. Jakże wielkie było nasze zdziwienie, gdy w krótkim czasie po wysłaniu tej intencji dowiedzieliśmy się, że będziemy rodzicami! Jeszcze dwa miesiące wcześniej słyszeliśmy kolejne negatywne orzeczenie lekarskie, a teraz już możemy cieszyć się tą dobrą, wymarzoną wiadomością. Oboje z mężem przypisujemy ten fakt Łasce Bożej. Bóg, który jest Bogiem rzeczy niemożliwych, wysłuchał naszych próśb!”.

„Panie Jezu Cierpiący, dziękujemy Ci bardzo, że nas wysłuchałeś – rodzinę z dziewięciorgiem dzieci, która nie miała czym opłacić mieszkania. W wyznaczonym terminie opuszczenia domu przyznano nam taką dotację, że pokryte zostaną wszystkie zaległości i nieodpłatnie możemy nadal mieszkać. Panie Jezu, miej nas dalej w swojej opiece”.

Reklama

„Ukochany mój Przyjacielu, Cudowny Jezu Imbramowicki, z wielką radością w sercu przybywam do Ciebie, aby dziękować Ci za wszystkie łaski, jakimi mnie obdarzasz. Ile mi sił w sercu wystarcza, tak bardzo pragnę Ci podziękować za trzy lata trwania w trzeźwości mego męża. Błagam, otaczaj go swą siłą, aby każdego dnia miał siłę walczyć z tą chorobą...”.

„Składamy podziękowanie Panu Jezusowi Cierpiącemu za ocalenie naszej córeczki od śmierci i upośledzenia. Urodziła się ona jako sześciomiesięczny wcześniak, przy czym lekarze nie rokowali żadnych nadziei na jej przeżycie. Jednak dziecko przeżyło, przechodząc szczęśliwie bardzo poważną operację. W tej chwili nasza córeczka ma już pół roczku. Jest dzieckiem nie tylko zdrowym, ale także zauważamy u niej dobrą sprawność i bystrość umysłu. Przez lekarzy jest to uważane za przypadek prawdziwie nadzwyczajny. Chwała Panu!”.

To są cuda dzisiaj chętnie przemilczane i wyśmiewane, które jednak fascynują współczesny świat, wciąż podążający za faktem, oceną, namacalnością. Dla dotkniętych cudem – pozostają łaską, widzialną ingerencją Boga w jedno konkretne życie. Aktami zawierzeń i wyrzeczeń, wymodlonymi na klęczkach prośbami, wysłuchiwanymi w niezmiennej od zawsze cierpliwości i bliskości, słowem – pozostają nieznanym, któremu nie sprosta ludzki język w swej ułomności. Przed cudownym Wizerunkiem odbywają się także wciąż małe, prostsze (a może jednak nie?) cuda. Klęczącemu szerzej otwierają się oczy – na tego obok. Topnieją serca i nagle więcej czują. Własne, niewielkie (przeważnie) cierpienia łączą się z tą otwartą od dwóch tysięcy lat raną.

Popularyzacja kultu

Kult obrazu spowodował „organizację” nabożeństw i modlitw, publikację modlitewników i folderów.

Reklama

W każdy pierwszy piątek miesiąca odbywają się czuwania modlitewne ku czci Pana Jezusa Cierpiącego. Licznie przybywający wierni trwają w godzinach nocnych z piątku na sobotę: od 20 do 1 na adoracji przed łaskami słynącym obrazem, biorąc udział we Mszach świętych (o godz. 21 i 24), spowiedzi i nabożeństwie ekspiacyjno-błagalnym. Według świadectwa kapłanów, uczestnicy tych czuwań w ogromnej liczbie korzystają z sakramentu pokuty.

Wśród popularnych modlitw jest także nowenna, nazwa przez jedną z praktykujących ją w Wielkim Poście: „Nowenną na trudne dni”. „Otrzymałam ją – w przesyłce pocztowej – w dniach choroby swojej i kilku bliskich mi osób. Okazała się zbawienna – niezawodna w podtrzymywaniu sił, samopoczucia, pomocna w umacnianiu przekonania o sensie bólu, cierpienia. Szczególnie w czasie Wielkiego Postu” – pisze Agnieszka.

Od 1988 r., zawsze 6 marca, siostry norbertanki z Imbramowic rozpoczynają Nieustającą Nowennę do Cierpiącego Pana Jezusa. W każdą niedzielę po rannej i wieczornej Mszy św. odczytuje się prośby i podziękowania. W polecanych intencjach modli się kapłan wraz z wiernymi. Te prośby i podziękowania do Pana Jezusa Cierpiącego składa się do specjalnej puszki. Można je też przysłać listownie na adres sióstr. Tą drogą można także otrzymać modlitewnik, broszurki, kalendarze czy obrazki słynącego łaskami wizerunku.

Reklama

W materiałach dotyczących kultu, poza nowenną, stosowane są także inne modlitwy oraz krótkie rozważania, z myślą głównie o chorych, np.: „Boję się, Panie Jezu, zastanawiać nad ludzkim cierpieniem. Ono jest zbyt święte. Nawet Ty, Panie, nie tłumaczyłeś go, ale wziąłeś krzyż na ramiona i cierpiałeś, jak jeden z nas. Nie chcę się wymądrzać, nie chcę filozofować. Ja po prostu przynoszę Ci, panie Jezu, i ofiaruję na klęczkach wszystkie cierpienia moich sióstr i braci. Twoim rękom powierzam ich łzy, bezradność i ból. Powierzam Ci Jezu całe, bezgraniczne cierpienie świata”.

Kult Pana Jezusa Cierpiącego w Jego słynącym łaskami wizerunku wzbogacony jest relikwiami Męki Pańskiej – Drzewa Krzyża Świętego oraz kolumny biczowania, które potwierdzone są „Autentykiem”.

* * *

Obecność sióstr norbertanek w Imbarmowicach trwa nieprzerwanie od XIII wieku. Pierwszy kościół w stylu gotyckim wzniósł w 1226 r. biskup Iwo Odrowąż. Teren i majątek ziemski podarował siostrom brat biskupa, Imbram – od niego wzięła swą nazwę miejscowość. W 1710 r. klasztorny kompleks doszczętnie strawił pożar. Nowy kościół w stylu późnego baroku zbudowano wg projektu wybitnego architekta Kaspra Bażanki. W czasach zaborów Imbramowice dawały schronienie zakonnicom ze skasowanych zakonów norbertańskich oraz innych, natomiast podczas II wojny światowej klasztor prowadził działalność charytatywną i dawał azyl władzom konspiracyjnym, za co został uhonorowany Złotym i Srebrnym Krzyżem Zasługi.

2014-04-03 12:21

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wielkopostna modlitwa za kapłanów

Oaza Dorosłych ze Skoczowa zachęca diecezjan do modlitwy za kapłanów.

W zeszłym roku Oaza Dorosłych działająca w parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła przygotowała wielkopostną inicjatywę. Polegała ona na modlitwie – codziennej bądź w wybrany dzień tygodnia aż do świąt Zmartwychwstania Pańskiego – za konkretnego księdza posługującego w tej parafii. Chcieli, aby ta modlitwa była duchowym wsparciem dla kapłanów na drodze powołania w służbie bliźnim, a dla modlących się – uczynkiem miłosierdzia względem duszy.
CZYTAJ DALEJ

Chrześcijaństwo nie zachęca do bycia cierpiętnikiem. Ono uczy nas sprawiedliwości i zachęca do przebaczenia

2026-09-09 15:45

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

Przebaczyć nie znaczy tyle, co nic nie powiedzieć, przemilczeć, znieść wyrządzoną sobie krzywdę, przecierpieć, wziąć na siebie krzyż niesprawiedliwości i nieść go bez otwierania ust. Nie tego oczekuje od nas Bóg.

Jezus powiedział do swoich uczniów: Piotr podszedł do Jezusa i zapytał: «Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat zawini względem mnie? Czy aż siedem razy?» Jezus mu odrzekł: «Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy. Dlatego podobne jest królestwo niebieskie do króla, który chciał się rozliczyć ze swymi sługami. Gdy zaczął się rozliczać, przyprowadzono mu jednego, który był mu winien dziesięć tysięcy talentów. Ponieważ nie miał z czego ich oddać, pan kazał sprzedać go razem z żoną, dziećmi i całym jego mieniem, aby dług w ten sposób odzyskać. Wtedy sługa padł mu do stóp i prosił go: „Panie, okaż mi cierpliwość, a wszystko ci oddam”. Pan ulitował się nad owym sługą, uwolnił go i dług mu darował. Lecz gdy sługa ów wyszedł, spotkał jednego ze współsług, który mu był winien sto denarów. Chwycił go i zaczął dusić, mówiąc: „Oddaj, coś winien!” Jego współsługa padł przed nim i prosił go: „Okaż mi cierpliwość, a oddam tobie”. On jednak nie chciał, lecz poszedł i wtrącił go do więzienia, dopóki nie odda długu. Współsłudzy jego, widząc, co się działo, bardzo się zasmucili. Poszli i opowiedzieli swemu panu wszystko, co zaszło. Wtedy pan jego, wezwawszy go, rzekł mu: „Sługo niegodziwy! Darowałem ci cały ten dług, ponieważ mnie prosiłeś. Czyż więc i ty nie powinieneś był ulitować się nad swoim współsługą, jak ja ulitowałem się nad tobą?” I uniósłszy się gniewem, pan jego kazał wydać go katom, dopóki mu nie odda całego długu. Podobnie uczyni wam Ojciec mój niebieski, jeżeli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu».
CZYTAJ DALEJ

Ile Watykan wydał zezwoleń w 2025 r. na sprawowanie Mszy św. trydenckiej? Dykasteria publikuje dane

2026-09-13 16:12

[ TEMATY ]

Watykan

dykasteria

zezwolenia

Msza św. trydencka

ks. Mirosław Benedyk

Msza św. trydencka w katedrze świdnickiej - rok 2021

Msza św. trydencka w katedrze świdnickiej - rok 2021

Stolica Apostolska udzieliła w 2025 r. zezwoleń na odprawianie Mszy św. według Mszału Rzymskiego z 1962 r. w parafiach należących do 34 diecezji na świecie. Wynika to z opublikowanego przez Dykasterię ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów rocznego Summarium decretorum.

Z oficjalnego wykazu wynika, że siedem dekretów wydano jeszcze za pontyfikatu papieża Franciszka, który zmarł 21 kwietnia 2025 r. Pozostałe 27 zezwoleń przyznano po wyborze Leona XIV 8 maja.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję