Reklama

Rożaniec za Ojczyznę

Znani o Różańcu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Działamy we współpracy, w porozumieniu i staramy się ogarnąć każdą nową inicjatywę różańcową. I takie też intencje miał ojciec założyciel, żeby wszystkie ruchy różańcowe w Polsce połączyły się, bo Ojczyzna potrzebuje modlitwy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2014-02-11 15:46

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W Lublinie ruszyła Szkoła Modlitwy Różańcowej dla Młodych

[ TEMATY ]

modlitwa

różaniec

Bożena Sztajner/Niedziela

W liturgiczne wspomnienie św. Jana Pawła II, 22 października br., zainaugurowano comiesięczne spotkania Szkoły Modlitwy Różańcowej dla Młodych. Odbywać się one będą w każdą drugą środę miesiąca o godz. 19:00 w kościele pw. Świętego Ducha w Lublinie. Nauczanie prowadzi ks. dr Wojciech Rebeta – ojciec duchowny lubelskiego seminarium duchownego.

- Trudno tylko mówić o różańcu, a nie modlić się na nim. Te spotkania mają służyć temu, abyśmy coraz lepiej umieli modlić się na różańcu i aby ta modlitwa była nam pomocą w naszym życiu. Modlitwa jest darem dla człowieka i pewną służbą, która przyczynia się do tego, że człowiek, który się modli może dobrze, po chrześcijańsku żyć. Modlitwa i życie się wzajemnie przenikają i wspomagają – powiedział we wstępie ks. Rebeta.
CZYTAJ DALEJ

Co zrobiła mama kiedy synowi zawaliło się życie?

2026-05-08 12:50

[ TEMATY ]

ks. Studenski

Materiał prasowy

Kto uczył wiary małego Carla? Nie jego rodzice. Nie wielkie rekolekcje. Nie religijny dom. Tylko młoda kobieta z Polski, która pokazała mu obraz Czarnej Madonny i powiedziała mu, gdzie w kościele mieszka Jezus. Od tego zaczęła się historia, która po rusza do dziś.

Przeczytaj także: To on wybrał mnie
CZYTAJ DALEJ

Szpital zaproponował śmierć - zamiast leczenia

2026-05-09 11:08

[ TEMATY ]

felieton

Milena Kindziuk

Red.

Milena Kindziuk

Milena Kindziuk

Historia ks. Larry’ego Hollanda z Vancouver nie jest jedynie szokującym epizodem ze szpitalnego korytarza. To znak groźnego przesunięcia granicy: od medycyny, która ma ratować i towarzyszyć, do systemu, który człowiekowi starszemu, osłabionemu i zależnemu od innych, podsuwa śmierć jako jedną z dostępnych możliwości. Właśnie dlatego tej sprawy nie wolno czytać jak sensacji, lecz jak ostrzeżenie.

Jak przeczytałam w portalu Zenith, w kanadyjskim szpitalu 79-letni ks. Larry Holland, człowiek po złamaniu biodra, usłyszał, że „opcją” może być także medycznie wspomagana śmierć. Szok jest tym większy, że nie chodziło o człowieka, który wyraził wolę umierania. Ks. Holland, powtórzę: miał złamane biodro. Potrzebował leczenia, rehabilitacji i zwyczajnej ludzkiej troski. Tymczasem w szpitalu usłyszał nie tylko diagnozę i zalecenia, ale również sugestię, że „opcją” może być MAiD, czyli Medical Assistance in Dying. Jak relacjonował, taka propozycja padła dwa razy: najpierw ze strony lekarza, a po kilku tygodniach wróciła w rozmowie z pielęgniarką. Nie jest to już więc opowieść o jednym niefortunnym zdaniu, jednym lekarzu czy jednej pielęgniarce.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję