Reklama

Niedziela Częstochowska

Wspaniała katecheza

Potrzebujemy jako wspólnota ludzi wierzących wzmocnić się po to, żeby móc pójść do tych, którzy jeszcze nie potrzebują, nie widzą potrzeby bycia w Kościele, aby ich zaprosić – powiedział podczas peregrynacji obrazu Matki Bożej ks. Łukasz Tarnowski, proboszcz parafii św. Kaspra del Bufalo w Częstochowie.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W parafii posługują Misjonarze Krwi Chrystusa. Cała wspólnota była kolejnym przystankiem na trasie peregrynacji kopii Cudownego Obrazu Matki Bożej w archidiecezji częstochowskiej. Arcybiskup Wacław Depo z licznie zgromadzonymi misjonarzami, którzy akurat w tych dniach przeżywali swoje dni skupienia w częstochowskim domu prowincjalnym, wraz z całą wspólnotą parafialną uczestniczyli w tym wyjątkowym wydarzeniu.

Karol Porwich / Niedziela

Witając na początku uroczystej Eucharystii wszystkich zgromadzonych, metropolita częstochowski przypomniał wydarzenia sprzed kilkudziesięciu lat związane z aresztowaniem Ikony Nawiedzenia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Karol Porwich / Niedziela

Przytoczył również słowa kard. Karola Wojtyły wypowiedziane w Niegowici – pierwszej parafii, w której pracował jako wikariusz – podczas peregrynacji obrazu Matki Bożej: „Potwierdzamy Jej obecność, bo my czcimy i kochamy osobę, a nie złote ramy. Nie jesteśmy czcicielami płótna i obrazów, ale żywej osoby Matki Zbawiciela. Ona przychodzi dzisiaj do nas w tym wizerunku, ale musimy się przebijać przez to piękno Jej obrazu”. – Ten sam kard. Wojtyła powiedział: „Kto się wpatruje w Jej oblicze i oblicze Jej Syna, ten nigdy nie ulegnie degradacji”. Tego chcemy doświadczyć – podkreślił abp Depo.

Reklama

Parafia św. Kaspra del Bufalo jest młodą wspólnotą, która nie dostąpiła łaski pierwszej peregrynacji wizerunku Matki Bożej sprzed ponad czterdziestu lat. Jednak jak zapewnił proboszcz, cała wspólnota jest gotowa na przyjęcie Maryi i długo oczekiwała na to wydarzenie. – Parafia przygotowywała się od dłuższego czasu. Jak widać, są piękne dekoracje, ale też odpowiednie przygotowanie duchowe. A sami parafianie wzięli na siebie wiele trudu, ponieważ utworzone niedawno nowe grupy liturgiczne przez siedem tygodni co niedzielę prowadziły katechezę. Była to krótka katecheza przed Eucharystią, przygotowana przez parafian i dla parafian. A pozostałe wspólnoty przygotowywały adoracje – było ich siedem. Myślę, że to było dobre – zaznacza ks. Łukasz.

Karol Porwich / Niedziela

Misje parafialne odbędą się dopiero po nawiedzeniu. – Jest to nieco inne przygotowanie. Ostatnio ks. Michał Krawczyk, który będzie je głosił, stwierdził, że to może być dobre i owocne, a Maryja nas do tego przygotuje. Będziemy się z Nią modlić, a później nawracać – wyjaśnia ks. Tarnowski.

Obszerną relację opublikujemy w Niedzieli Częstochowskiej z datą 16 marca.

2025-03-05 11:43

Ocena: +2 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przyszła do domu

„Maryjo! Ocal miłość i życie naszych rodzin” – pod takim hasłem 6 kwietnia, od parafii Nawiedzenia NMP w Wieluniu, rozpoczęła się peregrynacja Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej w naszej archidiecezji.

Obraz został powitany przy Bramie Kaliskiej, a następnie procesyjnie został przeniesiony na miejsce liturgii, na plac Legionów, gdzie była sprawowana uroczysta Eucharystia z udziałem biskupów z całej Polski. Mszy św. przewodniczył abp Stanisław Gądecki, metropolita poznański. W uroczystościach wzięli udział m.in. sekretarz generalny Konferencji Episkopatu Polski bp Artur Miziński, abp Adrian Galbas, metropolita katowicki, oraz ks. prał. Krzysztof Nykiel, regens Penitencjarii Apostolskiej.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo Krzysztofa Antkowiaka: Duch Święty zabrał mi hazard i alkohol

2026-10-05 10:18

[ TEMATY ]

świadectwo

Rokitno

Pielgrzymka Żywego Różańca

Krzysztof Antkowiak

Karolina Krasowska

Muzyk znany z utworu "Zakazany owoc" opowiedział jak wyglądała jego droga do udziału w Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, a także podzielił się osobistym świadectwem nawrócenia

Muzyk znany z utworu Zakazany owoc opowiedział jak wyglądała jego droga do udziału w Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, a także podzielił się osobistym świadectwem nawrócenia

Piosenkarz Krzysztof Antkowiak był gościem specjalnym tegorocznej Pielgrzymki Żywego Różańca i Apostolatu Margaretka do Sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej w Rokitnie w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. Artysta dał koncert i podzielił się osobistym świadectwem nawrócenia.

Muzyk znany z utworu "Zakazany owoc" opowiedział jak wyglądała jego droga do udziału w Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, a także podzielił się osobistym świadectwem nawrócenia. Piosenkarz przyznał, że choć w przeszłości odniósł muzyczny sukces, to jednak z tego powodu spotkał się z zazdrością ze strony rówieśników. Opowiedział również o swoich uzależnieniach od alkoholu i hazardu, które doprowadziły go do ogromnej depresji aż po chęć odebrania sobie życia. W tej dramatycznej sytuacji podjął modlitwę i zwrócił się do Pana Boga. - Przede wszystkim błagałem Go o pomoc. Powiedziałem Mu, że już sobie nie radzę. Powiedziałem "Jeżeli jesteś to mi pomóż" – mówił artysta. Nazajutrz obudził się w zupełnie nowej perspektywie, ze spokojem w duchu. - Od tamtego czasu Duch Święty zabrał mi hazard, zabrał mi alkohol. Dzięki Bogu od tamtego czasu jestem czysty. Dziś codziennie muszę dbać o tą relację. Są lepsze i gorsze momenty w relacji z Panem Bogiem, ale życie jest zupełnie inne – wyznał muzyk, który wykonał m.in. słynny utwór "Litania".
CZYTAJ DALEJ

Sylwetka zamordowanego w Jarosławiu ks. Stanisława Zbojnowicza

2026-10-05 18:30

[ TEMATY ]

kapłan

kapłani

Diecezja Przemyska

Ks. Stanisław Zbojnowicz

Ks. Stanisław Zbojnowicz

Choć nigdy nie zajmował ważnych stanowisk i był kapłanem jakich wielu, zmarł w okolicznościach w Polsce niespotykanych. Ale warto o ks. Stanisławie Zbojnowiczu mówić nie tylko przez pryzmat jego śmierci. Ludzie mówili o nim: męczennik konfesjonału. Nie dlatego, że przy nim zginął, ale dlatego, że nigdy nie wyszedł, dopóki nie wyspowiadał ostatniej osoby. I nie wychodził nawet, jeśli nikogo w kolejce nie było.

Ks. Stanisław Zbojnowicz urodził się 13 października 1958 r. Był najmłodszym z ośmiorga dzieci Mariana i Teresy. Pochodził z Grzęski k. Przeworska. W tamtym czasie jego rodzinna miejscowość należała do parafii kościoła farnego w Przeworsku i to w przeworskim kościele (dziś bazylice) pw. Ducha Świętego 20 października Stanisław otrzymał chrzest św. z rąk ks. Stanisława Krzysztonia. Tam również przyjął pierwszą komunię św. i bierzmowanie. Ale już Mszę św. prymicyjną w 1986 r. odprawił w rodzinnej Grzęsce.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję