Reklama

Ze świata

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Mali

Kościół pomaga uciekinierom

Kościół katolicki w Mali zwiększa pomoc osobom ewakuowanym ze strefy walk w środkowej i północnej części kraju. Międzynarodowa interwencja wojskowa, mająca na celu zwalczenie rebeliantów, którzy w 2012 r. zajęli północ tego saharyjskiego państwa, spowodowała zwiększenie liczby uchodźców.

- Działają już takie struktury jak ośrodek katolicki w Bamako, który przyjmuje uciekinierów od marca-kwietnia - poinformował ks. Edmond Dembele, sekretarz Episkopatu Mali. Przebywa tam co najmniej 200 osób, w tym całe rodziny. W przyszłym tygodniu spotkają się biskupi, aby zdecydować o zwiększeniu pomocy, jej rodzaju i sposobach jej świadczenia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Według danych ONZ, uciekinierów wewnątrz terytorium Mali jest już niemal 230 tys. Ponadto do 144,5 tys. wzrosła już liczba uchodźców, którzy udali się do krajów ościennych: 54 tys. do Mauretanii, 50 tys. do Nigru, niemal 39 tys. do Burkina Faso i 1500 do Algierii.

Laos

Chrześcijanie znikają bez wieści

Organizacja Światowa Solidarność Chrześcijan (Christian Solidarity Worldwide) wystosowała list otwarty do prezydenta Laosu Choummaly Sayasone w sprawie niewyjaśnionych zaginięć wyznawców Chrystusa w tym kraju. Bez wieści znikają całe rodziny, często wśród nich są liderzy lokalnych wspólnot chrześcijańskich. Autorzy listu żądają, by laotańskie władze prowadziły rzetelne śledztwa w sprawie zaginięć. Zwracają też uwagę, że ich wspólnoty żyją w ciągłej niepewności.

Reklama

W 2004 r. chrześcijanin z grupy etnicznej Khmu, z prowincji Luang Namtha Boontheong - zaginął wraz z żoną i siedmioletnim synkiem. Wiadomo, że wcześniej otrzymywał pogróżki. Był też przetrzymywany w areszcie z powodu wyznawanej religii. Z kolei w 2007 r. zaginął Khamsone Baccam - laotański konwertyta. Jego żona widziała go po raz ostatni, gdy wsiadał do policyjnego samochodu.

Organizacje działające na rzecz wolności chrześcijan domagają się, by władze zbadały sprawy zniknięć i udzieliły wszelkich informacji na temat zaginionych. W ostatnich latach wprawdzie odnotowano w Laosie poprawę sytuacji chrześcijan, niemniej ciągle są oni dyskryminowani, a wielu pozostaje więźniami sumienia.

USA

Polski kandydat na ambasadora

Kongresman Dan Lipinski ze stanu Illinois jest wymieniany jako jeden z poważniejszych kandydatów na stanowisko ambasadora USA przy Stolicy Apostolskiej. Polityk Partii Demokratycznej, która programowo opowiada się za aborcją, w 2011 r. był inicjatorem projektu ustawy w Izbie Reprezentantów ograniczającej zabijanie dzieci nienarodzonych.

Wśród poważnych kandydatów na ambasadora USA w Watykanie Dana Lipinskiego wymienia m.in. znany watykanista - John Allen z „National Catholic Reporter”. W jego opinii kandydatura 46-letniego kongresmana, który sprzeciwia się użyciu środków federalnych na finansowanie aborcji, nie chce, by jej koszty pokrywał system ubezpieczeń zdrowotnych i popiera prawo do korzystania z klauzuli sumienia, jest jedną z najpoważniejszych.

Ludzie

Kard. Christoph Schönborn

Reklama

Przewodniczący Episkopatu Austrii kard. Christoph Schönborn stwierdził, że duszpasterstwo powołań to priorytet Kościoła w trwającym Roku Wiary. W związku z nasilającym się problemem braku powołań zauważył, że w przyszłości trzeba będzie odkrywać powołania w sposób bardziej aktywny i świadomy. - W wielu diecezjach na świecie duszpasterstwa powołań działają lepiej niż u nas. Dlatego warto brać przykład z lepszych działań na tym polu, podejmowanych w innych krajach - powiedział.

Podkreślił, że na Synodzie Biskupów dotyczącym nowej ewangelizacji, który miał miejsce w Rzymie w październiku 2012 r., utwierdził się w przekonaniu, iż małe wspólnoty chrześcijańskie są coraz bardziej „nosicielami nadziei w Kościele” i „podłożem powołań duchownych”. - Takie wspólnoty trzeba objąć troską, bo zależą od nich misja Kościoła i nowa ewangelizacja. A bez misji Kościół umiera - dodał arcybiskup Wiednia.

Cudzysłów

Politycy, którzy chcą działać, tak jakby Bóg nie istniał i jakby nie było czegoś takiego jak obiektywne prawdy moralne, skazani są na klęskę w wysiłkach na rzecz dobra wspólnego.
Abp Gerhard Ludwig Müller - prefekt Kongregacji Nauki Wiary

Krótko

W Pakistanie Sąd Najwyższy uniewinnił 14-letnią Rimshę Masih, oskarżoną o spalenie kart Koranu. Tym samym odrzucił apelację od wyroku sądu w Islamabadzie, którą wnieśli prawnicy muzułmańskich oskarżycieli.

Sędziowie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu orzekli, że rząd Wielkiej Brytanii nie zapewnił pochodzącej z Egiptu Nadii Eweidzie swobody manifestowania swej wiary przez noszenie krzyża w miejscu pracy. Jednocześnie sędziowie oddalili pozwy 3 innych osób skarżących władze brytyjskie o dyskryminację z powodu wiary.

Na świecie w 2012 r. było więcej krajów, które zanotowały regres demokracji i praw człowieka, niż tych, gdzie nastąpił postęp w tym zakresie - to konkluzja tegorocznego raportu konserwatywnej fundacji Freedom House. Wytknęła ona np. wzrost autorytaryzmu w Rosji i pogorszenie sytuacji po powrocie Putina do władzy.

Niemiecki rząd radykalnie obniżył prognozę wzrostu PKB na rok 2013. Zamiast o 1 proc. niemiecki PKB ma zwiększyć się tylko o 0,4 proc. Gospodarka ma się dźwignąć dopiero w 2014 r.

Węgry chcą opodatkować stawką 35 proc. fortuny swych obywateli trzymane w zagranicznych bankach. Według szacunków, bogaci Węgrzy ulokowali za granicą 6,7 mld euro.

Helikopter rozbił się w centrum Londynu. 2 osoby zginęły, a 13 zostało rannych. Do zdarzenia doszło w pobliżu lądowiska w dzielnicy Vauxhall.

Rząd Somalii po raz pierwszy od 1991 r. został uznany przez Stany Zjednoczone. Sekretarz Stanu USA Hillary Clinton powiedziała, że pierwszy raz od ponad 20 lat Somalia ma reprezentatywny rząd oraz instytucje polityczne.

W Algierii islamiści wzięli za zakładników 41 cudzoziemców na polu gazowym Amenas i zażądali zakończenia francuskich operacji wojskowych w Mali oraz uwolnienia 100 islamistów przebywających w algierskich więzieniach. W dramatycznej próbie ich odbicia część zakładników oraz terrorystów zginęła.

2013-01-21 13:24

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pan potrafi wydłużyć czas, który po ludzku wydaje się już utracony

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Opowiadanie o chorobie Ezechiasza ukazuje króla w chwili całkowitej bezradności. Izajasz przynosi mu słowo twarde. Król ma uporządkować sprawy domu, bo zbliża się śmierć. Nawet władca nie stoi ponad granicą życia. Słowo Boga wchodzi więc w samo centrum ludzkiej kruchości. Ezechiasz odwraca twarz do ściany oraz modli się. Gest ten odsłania modlitwę samotną, wolną od widowiska. Król płacze. Łzy nie oznaczają tu rozpaczy. Stają się modlitwą serca. Pan odpowiada natychmiast. Dodaje królowi piętnaście lat życia. Obiecuje także ocalenie miasta przed królem Asyrii. Uzdrowienie zostaje połączone z wybawieniem wspólnoty. Los króla oraz los Jerozolimy są złączone. W scenie pojawia się także prosty środek leczniczy. Na wrzód ma zostać położony placek z fig. Biblia nie przeciwstawia tu łaski oraz zwyczajnej troski o ciało. Bóg działa przez znak. Może działać także przez środek prosty. Znakiem dla Ezechiasza staje się cofnięcie cienia na stopniach Achaza. Czas, który zdawał się już domknięty, zostaje jakby cofnięty przez samego Boga. Pan okazuje władzę nad biegiem dni. Czytanie przygotowuje serce do pieśni wdzięczności, którą Ezechiasz wypowie dalej. Dobra nowina tego fragmentu jest wielka. W godzinie śmiertelnego lęku człowiek może wołać do Boga. Pan słyszy. Pan potrafi wydłużyć czas, który po ludzku wydaje się już utracony.
CZYTAJ DALEJ

Szkaplerz „kołem ratunkowym”

Szkaplerz to najpopularniejsza obok Różańca świętego forma pobożności maryjnej. Historia szkaplerza sięga góry Karmel w Ziemi Świętej, kiedy to duchowi synowie proroka Eliasza prowadzili tam życie modlitewne. Było to w XII wieku. Z powodu prześladowań ze strony Saracenów bracia Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel przenieśli się do Europy i dali początek zakonowi zwanemu karmelitańskim. W południowej Anglii w Cambridge mieszkał pewien bogobojny człowiek - Szymon Stock, generał zakonu, który dostrzegając grożące zakonowi niebezpieczeństwa, modlił się gorliwie i błagał Maryję, Najświętszą Dziewicę, o pomoc. Pewnej nocy, z 15 na 16 lipca 1251 r., ukazała mu się Najświętsza Panienka w otoczeniu aniołów. Szymon otrzymał od Maryi brązowy szkaplerz i usłyszał słowa: „Przyjmij, Synu najmilszy, szkaplerz Twego zakonu jako znak mego braterstwa, przywilej dla Ciebie i wszystkich karmelitów. Kto w nim umrze, nie zazna ognia piekielnego. Oto znak zbawienia, ratunek w niebezpieczeństwach, przymierze pokoju i wiecznego zobowiązania”. Od tamtej pory karmelici noszą szkaplerz, czyli dwa prostokątne skrawki wełnianego sukna z naszytymi wyobrażeniami Matki Bożej Szkaplerznej i Najświętszego Serca Pana Jezusa, połączone tasiemkami. Słowo „szkaplerz” pochodzi od łacińskiego słowa „scapulae” (plecy, barki) i oznacza szatę, która okrywa plecy i piersi. Papież Pius X w 1910 r. zezwolił na zastąpienie szkaplerza medalikiem szkaplerznym. Do wielkiej Rodziny Karmelitańskiej chcieli przynależeć wielcy tego świata - królowie, książęta, możnowładcy, ale i zwykli, prości ludzie. Dzięki papieżowi Janowi XXII - temu samemu, który wprowadził święto Trójcy Świętej i wyraził zgodę na koronację Władysława Łokietka - szkaplerz stał się powszechny. Papież miał objawienia. Matka Boża przyrzekła szczególne łaski noszącym pobożnie szkaplerz karmelitański. A Ojciec Święty ogłosił te łaski światu chrześcijańskiemu bullą „Sabbatina” z dnia 3 marca 1322 r. Bulla mówiła o tzw. przywileju sobotnim. Szczególne prawo do pomocy ze strony Maryi w życiu, śmierci i po śmierci mają ci, którzy noszą szkaplerz. Jest to niejako suknia Maryi, czyli znak i nieomylne zapewnienie macierzyńskiej opieki Matki Bożej. Kto nosi szkaplerz karmelitański, ten otrzymuje obietnicę, że dusza jego wkrótce po śmierci będzie wyzwolona z czyśćca. Stanie się to w pierwszą sobotę miesiąca po śmierci. Oczywiście, pod warunkiem, że ta osoba nosiła szkaplerz w należytym duchu i żyła prawdziwie po chrześcijańsku, zachowała czystość według stanu i modliła się modlitwą Kościoła. Jan Paweł II pisał do przełożonych generalnych Zakonu Braci NMP z Góry Karmel i Zakonu Braci Bosych NMP z Góry Karmel, że w znaku szkaplerza zawiera się sugestywna synteza maryjnej duchowości, która ożywia pobożność ludzi wierzących, pobudzając ich wrażliwość na pełną miłości obecność Maryi Panny Matki w ich życiu. „Szkaplerz w istocie jest «habitem» - podkreślał Ojciec Święty. - Ten, kto go przyjmuje, zostaje włączony lub stowarzyszony w mniej lub więcej ścisłym stopniu z zakonem Karmelu, poświęconym służbie Matki Najświętszej dla dobra całego Kościoła. Ten, kto przywdziewa szkaplerz, zostaje wprowadzony do ziemi Karmelu, aby «spożywać jej owoce i jej zasoby» (por. Jr 2, 7) oraz doświadczać słodkiej i macierzyńskiej obecności Maryi w codziennym trudzie, by wewnętrznie się przyoblekać w Jezusa Chrystusa i ukazywać Jego życie w samym sobie dla dobra Kościoła i całej ludzkości” (por. Formuła nałożenia szkaplerza). Papież Polak od wczesnych lat młodości nosił ten znak Maryi. I zawsze zaznaczał, jak ważny w jego życiu był czas, gdy uczęszczał do kościoła na Górce (Karmelitów) w Wadowicach. Szkaplerz przyjęty z rąk o. Sylwestra nosił do końca życia. (Szkaplerz św. Jana Pawła II znajduje się w klasztorze Karmelitów w Wadowicach.) W orędziu z okazji jubileuszu 750-lecia szkaplerza karmelitańskiego pisał, że szkaplerz „staje się znakiem przymierza i wzajemnej komunii między Maryją i wiernymi, a w rezultacie konkretnym sposobem zrozumienia słów Jezusa na krzyżu do Jana, któremu powierzył swą Matkę i naszą duchową Matkę”. Matka Boża, kończąc swe objawienia w Lourdes i w Fatimie, ukazała się w szatach karmelitańskich jako Matka Boża Szkaplerzna. Wszystkie osoby noszące szkaplerz karmelitański mają udział w duchowych dobrach zakonu karmelitańskiego. Ten, kto go przyjmuje, zostaje na mocy jego przyjęcia związany mniej lub bardziej ściśle z zakonem karmelitańskim. Rodzinę Karmelu tworzą następujące kręgi osób: zakonnicy i zakonnice, Karmelitańskie Instytuty Życia Konsekrowanego, Świecki Zakon Karmelitów Bosych (dawniej zwany Trzecim Zakonem), Bractwa Szkaplerzne (erygowane), osoby, które przyjęły szkaplerz i żyją jego duchowością w różnych formach zrzeszania się (wspólnoty lub grupy szkaplerzne) oraz osoby, które przyjęły szkaplerz i żyją jego duchowością, ale bez żadnej formy zrzeszania się. Do obowiązków należących do Bractwa Szkaplerznego należy: przyjąć szkaplerz karmelitański z rąk kapłana; wpisać się do księgi Bractwa Szkaplerznego; w dzień i w nocy nosić na sobie szkaplerz; odmawiać codziennie modlitwę zaznaczoną w dniu przyjęcia do Bractwa; naśladować cnoty Matki Najświętszej i szerzyć Jej cześć. Modlitwa do Matki Bożej Szkaplerznej O najwspanialsza Królowo nieba i ziemi! Orędowniczko Szkaplerza świętego! Matko Boga! Oto ja, Twoje dziecko, wznoszę do Ciebie błagalne ręce i z głębi serca wołam do Ciebie: Królowo Szkaplerza, ratuj mnie, bo w Tobie cała moja nadzieja. Jeśli Ty mnie nie wysłuchasz, do kogóż mam się udać? Wiem, o dobra Matko, że Serce Twoje wzruszy się moim błaganiem i wysłuchasz mnie w moich potrzebach, gdyż Wszechmoc Boża spoczywa w Twoich rękach, a użyć jej możesz według upodobania. Od wieków tak czczona, najszlachetniejsza Pocieszycielko utrapionych, powstań i swą potężną mocą rozprosz cierpienie, ulecz, uspokój mą zbolałą duszę, o Matko pełna litości! Ja wdzięcznym sercem wielbić Cię będę aż do śmierci. Na twoją chwałę w Szkaplerzu świętym żyć i umierać pragnę. Amen.
CZYTAJ DALEJ

Bp P. Kleszcz: Każdy powinien mieć swoją górę spotkania z Bogiem

2026-07-17 09:14

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Krzysztof Daszyński

W kaplicy klasztoru Sióstr Karmelitanek Bosych w Łodzi, gdzie znajduje się obraz Matki Bożej Szkaplerznej, przed którym wierni od lat zanoszą swoje modlitwy, bp Piotr Kleszcz przewodniczył Mszy św. odpustowej

W kaplicy klasztoru Sióstr Karmelitanek Bosych w Łodzi, gdzie znajduje się obraz Matki Bożej Szkaplerznej, przed którym wierni od lat zanoszą swoje modlitwy, bp Piotr Kleszcz przewodniczył Mszy św. odpustowej

Każdy z nas powinien mieć swoją górę – szczególne miejsce w życiu, w którym spotyka się z Bogiem. Może to być kaplica adoracji, miejsce w parku czy własny pokój. Mój tata wybudował na wsi kapliczkę, w której otrzymałem wiele znaków od Boga. Pomyśl, czy ty masz swoją górę – miejsce spotkania, gdzie możesz rozmawiać z Bogiem, tak jak Mojżesz – podkreślał w homilii bp Piotr Kleszcz OFMConv.

W kaplicy klasztoru Sióstr Karmelitanek Bosych w Łodzi, gdzie znajduje się obraz Matki Bożej Szkaplerznej, przed którym wierni od lat zanoszą swoje modlitwy, bp Piotr Kleszcz przewodniczył Mszy św. odpustowej. Uroczystości poprzedziła nowenna z okolicznościowymi kazaniami głoszonymi przez o. Andrzeja Pruszkowskiego OCD. Był to czas duchowego przygotowania wiernych do uroczystości oraz głębszego przeżycia duchowości szkaplerza karmelitańskiego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję